Reklama

Reklama

"Kwity na Morawieckich"? "Wprost" o szczegółach odwołania Macierewicza

"Wprost" ujawnia kulisy odwołania Antoniego Macierewicza z funkcji ministra obrony narodowej. Dymisja ma mieć związek z "kwitami na Morawieckich", które rzekomo miał mieć Macierewicz.

Dziennikarka Anna Gielewska podaje, że "kwitami" mogły być zeznania dawnego świadka komisji orlenowskiej Andrzeja Czyżewskiego, który kilkanaście lat temu zarzucał wielu politykom związki z mafią paliwową.

Reklama

"W internecie, na skrajnie prawicowych stronach, krąży zaś nagranie sprzed kilkunastu miesięcy, w którym Andrzej Czyżewski wprost oskarża Mateusza i Kornela Morawieckich o "związki ze służbami specjalnymi" - pisze Gielewska.

Jak wynika z informacji "Wprost", Jarosław Kaczyński uznał opowieści o "kwitach" za niewiarygodne, jednak już same plotki, że środowisko Macierewicza mogłoby ich używać do rozgrywek politycznych przesądziły o przyszłości byłego ministra.

Gielewska pisze, że Macierewicz do ostatniej chwili nie spodziewał się dymisji. "Kiedy dostał dokument z dymisją, był jak porażony" - ujawnia.

Były minister miał dostać propozycję objęcia fotela wicemarszałka Sejmu, jednak ją odrzucił. Ostatecznie Macierewicz został szefem podkomisji smoleńskiej.

Więcej szczegółów w dzisiejszym "Wprost".


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne