Reklama

Reklama

Kuratorzy oświaty nagrodzeni. Wielotysięczne premie za pracę w roku, gdy szkoły były zamknięte

80 tys. zł premii przyznano kierownictwu Mazowieckiego Kuratorium Oświaty za pracę w pandemicznym 2020 roku. W Zachodniopomorskim kurator i wicekuratorzy otrzymali bonus "za zaangażowanie i sumienne wykonywanie zadań" w łącznej kwocie 50 tys. zł. W Wielkopolsce nagrody przyznano już także za rok 2021. - Maniera wyciągania dodatkowych pieniędzy za rządów PiS rozhulała się na dobre - komentuje Interii posłanka KO Kinga Gajewska, która zebrała te dane. Minister Czarnek nie widzi nic niestosownego w nagrodach dla kuratorów, tymczasem wśród nauczycieli i związkowców nie milkną głosy oburzenia.

Kinga Gajewska, posłanka Koalicji Obywatelskiej, która zasiada w Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, zapytała wojewodów o nagrody przyznane kuratorom za pracę w czasie pandemii. Otrzymała już kilka odpowiedzi.

Województwo mazowieckie w otrzymanych nagrodach przoduje. W 2020 roku Mazowiecki Kurator Oświaty otrzymał dwa bonusy w wysokości po 15 tys. zł każdy. W tym samym roku nagrody przyznane zostały także dla wicekuratorów oświaty. Pierwszy otrzymał dwie premie po 13 tys. zł, zaś drugi - dwie po 12 tys. zł.

Województwo zachodniopomorskie to nagrody w łącznej wysokości 50 tys. zł. Jak czytamy w dokumencie z biura wojewody, uzasadnieniem przyznania premii było "zaangażowanie i sumienne wykonywanie zadań w I i II półroczu 2020 roku".

Reklama

"Wyciąganie dodatkowych pieniędzy"

Kinga Gajewska w rozmowie z Interią komentuje: - Ogromne nagrody dla kuratorów to nie jest dla mnie jakieś zaskoczenie, aczkolwiek ciężko przejść z tym do porządku dziennego. Nagrody były wypłacane od początku rządów PiS, ale na mniejszą skale. Teraz ta maniera wyciągania dodatkowych pieniędzy rozhulała się na dobre. Dla porównania w 2016 roku w województwie zachodniopomorskim nagrody były na poziomie 18,5 tys. zł. W 2020 r. przy zamkniętych szkołach i ciężkiej sytuacji finansowej państwa to już blisko 50 tys. zł.

- Kuratorzy dostali zadanie tropienia nauczycieli, czy chodzą na protesty antyrządowe lub czy usprawiedliwiają uczniów z ich nieobecności w tych dniach. Kolejny przykład z tego samego regionu. Zachodniopomorska kurator oświaty w kontekście udziału nauczycieli w strajku kobiet rozesłała po szkołach specjalne tabele, w których dyrektorzy mieli wypisać do jakich zdarzeń doszło w ich szkołach i jakie konsekwencje wyciągnęli. Dostała za to pokaźną nagrodę - dodaje posłanka.

Barbara Nowak również nagrodzona

Kinga Gajewska otrzymała jeszcze dane z województw: wielkopolskiego, podkarpackiego, lubelskiego, lubuskiego, kujawsko-pomorskiego oraz małopolskiego.

Wielkopolski Kurator Oświaty osobiście odpowiedział na zapytanie posłanki. Poinformował, że w 2020 roku nie otrzymał nagrody pieniężnej, natomiast już w 2021 przyznano mu premię w wysokości 6,5 tys. zł. Zastępcy kuratora natomiast dostali nagrody za 2020 i 2021 rok. Łączna kwota wszystkich bonusów dla pracowników to 37 tys. zł. 

Podkarpacki Kurator Oświaty otrzymał w 2020 roku premie pieniężne w łącznej kwocie 20,5 tys. zł. Wojewoda dokładnie wymienia, za co został nagrodzony: m.in. za organizację wsparcia dla dyrektorów w przygotowaniu szkół do pracy zdalnej, przygotowanie szkół do egzaminów maturalnego i ósmoklasisty, organizację pomocy psychologiczno-pedagogicznej dla uczniów, nauczycieli i dyrektorów, czy też za konsultacje z wójtami i starostami ws. rozwiązań dotyczących funkcjonowania szkół. Wicekurator otrzymał 16,5 tys. zł nagród.

Lubelski Kurator Oświaty poinformował, że w 2020 i 2021 roku każdy z wicekuratorów otrzymał nagrody. Łącznie to 24 tys. zł. Nie wiadomo, czy kurator jakąkolwiek premię dostał - pismo traktuje tylko o jego zastępcach. Lubuski Kurator Oświaty za "sumienne wykonywanie obowiązków, inicjatywę i zaangażowanie" w roku 2020 dostał 9 tys. zł. Kujawsko-pomorski kurator, również za 2020, 6 tys. zł, a jego zastępcy łącznie 9 tys. zł.

Najbardziej znana w Polsce małopolska kurator oświaty Barbara Nowak również otrzymała nagrodę. W świetle innych jest ona jednak "niska" - to 7 tys. zł za rok 2020. Jej zastępca też został doceniony premią 5 tys. zł.

Przemysław Czarnek: dziękuję wojewodom

Do sprawy nagród w rozmowie z Łukaszem Szpyrką odniósł się minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. W jego ocenie kuratorzy nawet przy zamkniętych szkołach mieli "ogrom pracy".

- Nadzorowali przebieg nauczania zdalnego, spotykali się z dyrektorami, rodzicami, instruowali, reagowali na nagłe sytuacje, wspierali w działaniach sanepid. Rzeczywistość co chwilę się zmieniała, więc mniejszej pracy nie widzę, a co więcej, była ona bardziej wymagająca, niż w poprzednich latach. Nie wiem, dlaczego mieliby być traktowani gorzej, niż w latach poprzednich - ocenił szef resortu edukacji.

Na uwagę, że w ubiegłych latach nagrody te były znacząco niższe, a więc są traktowani lepiej, minister odpowiedział: - Sześć lat minęło, to trochę czasu. Kwestia nagród dla kuratorów należy do wojewodów. Mogę jedynie podziękować wojewodom za docenienie pracy kuratorów w tym trudnym czasie.


"Kuratoria nie wspierały nauczycieli"

- W okresie zdalnej edukacji kuratoria nie wspierały nauczycieli - komentuje Interii Renata Czaja-Zajder, nauczycielka i współtwórczyni inicjatywy Protest z Wykrzyknikiem. - Z perspektywy szkoły była to instytucja dokładająca biurokratycznej mitręgi. W okresie szczepień nauczycieli kuratoria domagały się codziennego raportowania liczby zgłoszonych, zarejestrowanych i zaszczepionych nauczycieli. W okresie nauczania hybrydowego trzeba było wypełniać tabelki dotyczące liczby uczniów obecnych w szkole i uczących się zdalnie - wymienia nauczycielka.

I zauważa: - Nauczyciele pracujący na własnym sprzęcie i szkolący się na własną rękę mieli dofinansowanie do zakupu sprzętu w wysokości 500 zł, a kuratorzy i wicekuratorzy zlecający urzędnikom wyprodukowanie tabelek otrzymali kilkunastotysięczne nagrody. Wielkopolski kurator oświaty wysłał do wojewody wniosek Ordo Iuris w sprawie zajęć antydyskryminacyjnych i przyczynił się do ich wstrzymania. Zachodniopomorska kurator rozesłała do dyrekcji specjalne tabele, w których dyrektorzy mieli wypisać do jakich zdarzeń doszło w ich szkołach i jakie konsekwencje wyciągnęli. Nagradzana jest zatem również pożądana przez ministra Czarnka postawa polityczna.

Szef ZNP Sławomir Broniarz w rozmowie z Interią ocenia: - Aż nadmiernie widoczna jest ingerencja pana Czarnka w pomocy wojewodom przy przyznawaniu tych nagród. Pan minister kupuje swoich sojuszników. "Mierni, ale wierni". Osoba, która dostanie taką nagrodę, pięć razy zastanowi się, czy podważać decyzje pana Czarnka. Ja tylko zastanawiam się, co takiego ci kuratorzy zrobili? Takie ogólniki, że "pomagali, współpracowali" nic nie mówią. Kuratorzy żyli jak pączki w maśle. Dlaczego? Bo przecież ministerstwo to dyrektorów uczynił odpowiedzialnymi za wszystko. Zatem minister nagrodził kuratorów za ciężką pracę dyrektorów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy