Reklama

Reklama

Kukiz'15: Rozmowy w sprawie konopi z przedstawicielami resortów zdrowia i rolnictwa

​Poseł Kukiz'15-Demokracja Bezpośrednia Jarosław Sachajko zapowiedział spotkania z przedstawicielami Ministerstwa Rolnictwa i Zdrowia. Rozmowy będą dotyczyły hodowli konopi siewnych i medycznych. Kukiz'15 chce także szukać poparcia PiS w sprawie projektu dotyczącego referendów lokalnych.

Reklama

Poseł Sachajko ze strony Kukiz'15 rozmawia z przedstawicielami PiS w sprawie poparcia projektów jego ugrupowania. Jego partnerem w tych rozmowach jest przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów Łukasz Schreiber. Do tej pory "dopięta" została ustawa antykorupcyjna, która zakłada m.in. że osoby skazane za korupcję będą miały zakaz pracy oraz zajmowania funkcji m.in. w instytucjach publicznych.

Ułatwienie uprawy konopi siewnych

Reklama

- W piątek te rozmowy będą kontynuowane. Mają być na nim przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwa Zdrowia i mamy dopiąć dwie ustawy konopne, czyli dotyczące konopi siewnych i medycznych - powiedział polityk Kukiz'15.

Jak tłumaczy Sachajko, w projekcie dotyczącym konopi siewnych chodzi o to, aby ułatwić ich uprawę oraz podnieść próg substancji psychoaktywnych THC z 0,2 do 0,3 proc., aby rolnicy nie obawiali się tego, że za przekroczenie o 0,01 proc. już stawali się przestępcami.

Konopie medyczne uprawiane w Polsce

Z kolei w przypadku konopi medycznych Kukiz'15 proponuje, aby były one uprawiane w Polsce, w krajowych instytutach badawczych, które mają odpowiednie warunki, a nie - jak jest obecnie - były importowane z Kanady, Izraela czy Holandii.

- Wydaje się, że jest w tej chwili na to zgoda, dlatego w piątek będzie spotkanie już z konkretnymi ministrami i mam nadzieję, że dopniemy te dwie ustawy - podkreśla poseł.

Sachajko ma także w piątek rozmawiać ze Schreiberem w sprawie ustawy dotyczącej referendów lokalnych, która miałaby ułatwić ich organizację i przeprowadzenie, ale żeby referenda odbywały się w ważnych sprawach dla lokalnej społeczności.

Paweł Kukiz: Nie ma mowy o koalicji z PiS

Jak mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Paweł Kukiz, przewodniczący Koła Poselskiego Kukiz'15 - Demokracja Bezpośrednia, nie ma i nie było mowy o koalicji z PiS. Wyjaśnia, że z PiS rozmawia po to, by zrealizować część swoich postulatów.

Na pytanie "DGP", kiedy członkowie koła poselskiego Kukiz'15 - Demokracja Bezpośrednia wejdą do rządu Zjednoczonej Prawicy, Kukiz odpowiada: "Nie wiem, skąd takie informacje. Nie ma i nie było takich planów z naszej strony. Równie dobrze może pan zadać pytanie, kiedy koło Kukiz'15 wyruszy w podróż dookoła świata".

"Rozpocząłem negocjacje z Kaczyńskim"

Paweł Kukiz w rozmowie z dziennikiem podkreśla też, że "byłby idiotą, gdyby nie próbował wykorzystać tego, że prezes szuka szabli, i zrealizować chociaż części jego postulatów - mimo niezrozumienia ich wagi".

"Jeśli rozmawiam z prezesem i wspominam o ordynacji wyborczej, to nawet jeśli on się z tym nie zgadza, temat gdzieś mu się układa i wie, że jeśli z Kukizem się rozmawia, to przede wszystkim o zmianie ordynacji wyborczej. Rozpocząłem negocjacje z Kaczyńskim, ale tu nie ma mowy o żadnej koalicji. Koalicja w Polsce dąży do objęcia władzy po to, by administrować państwem. Czyli przejąć ministerstwa i spółki Skarbu Państwa, aby mieć z tego frukta" - mówi.

Dodaje, że on rozmawia "o porozumieniu w zakresie wymiany na ustawy". "Czyli np. PiS przegłosuje nasz projekt ustawy antykorupcyjnej, a my w zamian, gdy zabraknie im głosu przy jakiejś ustawie, z którą nie mamy problemu, poprzemy ich. Ja powiedziałem jasno, o które ustawy mi chodzi, ale nie dostałem jeszcze od Prawa i Sprawiedliwości żadnych szczegółów ustaw, na których by im zależało" - wyjaśnia.

Darmowy program - rozlicz PIT 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje