Reklama

Reklama

​Kto zyskał na dodatkowym posiedzeniu Sejmu?

Nadzwyczajne posiedzenie Sejmu w związku z zagrożeniem epidemią koronawirusa w oczach polityków opozycyjnych miał być tylko okazją do spektaklu, w ramach którego prezydent Andrzej Duda zyska w kampanii. Nieoczekiwanie stało się inaczej, bo posiedzenie stało się okazją do ofensywy sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Po sprawozdaniu ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i premiera Mateusza Morawieckiego głos mogli zabrać przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych. Pierwsi na wypowiedzi mieli 15 minut, drudzy siedem.

Reklama

Prawo i Sprawiedliwość w temacie postawiło na specjalistów - Tomasz Latos to lekarz radiolog, a Czesław Hoc jest endokrynologiem. Obaj posłowie PiS mówili raczej o praktycznej stronie zagrożenia koronawirusem.

Ciekawie zagrała Platforma Obywatelska. W jej imieniu głos zabrali Małgorzata Kidawa-Błońska i Borys Budka. Platforma wykorzystała więc nadzwyczajne posiedzenie Sejmu do promocji własnego kandydata i krytyki prezydenta Dudy. Oba wystąpienia polityków PO stały się bowiem okazją do zaatakowania głowy państwa w kwestii przekazania 2 mld zł na dofinansowanie TVP. Przypomnijmy, że w tym tygodniu prezydent ma zdecydować, czy podpisze ustawę, zawetuje ją, czy odeśle do TK.

- Panie prezydencie, korzystając z okazji, że jest pan dziś obecny w Sejmie przypominam - to w pańskich rękach jest dziś ważna decyzja dotycząca 2 mld zł. Czas wybrać: propaganda TVP czy naprawa systemu ochrony zdrowia? - zaatakowała Kidawa-Błońska, czym zmieniła narrację poniedziałkowego posiedzenia Sejmu.

Tę narrację kontynuował szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka.

- Zajmowaliście się walkami gangów wewnątrz waszej koalicji, służb specjalnych, a nie realnymi problemami - mówił Budka.

- Dziś test na przyzwoitość musi zdać prezydent RP, w którego rękach leżą środki finansowe, które mogą być przeznaczone na naprawdę najważniejsze potrzeby Polek i Polaków. Dzisiaj jest też test na to, czy wybierzecie politykę "fake newsów" i manipulacji, i przeznaczycie 2 mld zł na TVP czy na ochronę zdrowia. Czy wspólnie przeznaczymy 2 mld zł na to, by polski system ochrony zdrowia działał lepiej, skuteczniej? - pytał szef PO.

Nadzwyczajne posiedzenie Sejmu zwołane przez prezydenta stało się też okazją dla innych kandydatów, by zaatakować urzędującą głowę państwa.

- Chcielibyśmy wiedzieć, jaki cel miał prezydent zapraszając tutaj 460 osób. Panie prezydencie, proszę o informację - apelował Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji na prezydenta.

Do narracji Koalicji Obywatelskiej przyłączył się też Władysław Kosiniak-Kamysz, który skrytykował TVP, ale nie uderzył bezpośrednio w urzędującego prezydenta.

Kosiniak-Kamysz: - Do czego powołana jest TVP? Żeby dawać dziś programy informacyjne, a nie "fake newsy" i dezinformację. Zmieńcie to i będzie lepiej.

- Nie podejmujecie wyzwań w zakresie ochrony zdrowia. Kilka lat temu Paweł Kukiz zaproponował ponadpartyjną reformę ochrony zdrowia. Prezydent nic w tej sprawie nie zrobił, ale dobrze, że tu jest i może wysłuchać tej debaty - dodał Kosiniak-Kamysz.

Pierwsza część poniedziałkowego posiedzenia skończyła się po godz. 13. Prezydent wytrwale słuchał dyskusji, ale na sali obrad było już niewielu posłów. Głosowanie w tej sprawie może odbyć się ok. godz. 16.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama