Reklama

Reklama

Kto dołączy do Koalicji Obywatelskiej? "W piątek powiemy więcej"

Chcemy rozszerzyć formułę Koalicji Obywatelskiej o inne partie i ludzi zaangażowanych w kampanię Rafała Trzaskowskiego - zapowiedział w środę poseł KO Cezary Tomczyk. Dodał, że więcej szczegółów będzie podane na piątkowym spotkaniu Trzaskowskiego z mieszkańcami Gdyni.

"Chcemy rozszerzyć formułę samej Koalicji Obywatelskiej" - zapowiedział w TVN24 Tomczyk, który był szefem sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego.

Reklama

Dopytywany, czy KO zostanie rozszerzone o inne partie czy ludzi zaangażowanych w kampanię Trzaskowskiego, podkreślił, że "jedno i drugie". "Nam potrzebne jest zintegrowanie 10 mln ludzi, którzy głosowali na Rafał Trzaskowskiego, próba rozszerzenia środowiska i zaproszenie tych ludzi do środka" - dodał.

Tomczyk poinformował, że w piątek ok. godz. 17 Rafał Trzaskowski spotka się z mieszkańcami Gdyni. "Tam będziemy mogli pewnie powiedzieć więcej" - zaznaczył.

Poseł KO pytany o to, jaką części winy za przegraną Trzaskowskiego bierze na siebie jako szef jego sztabu, podkreślił, że "całą". "Uważam, że zawsze powinno być tak, jeśli chodzi o odpowiedzialność. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Zawsze można było coś zrobić lepiej" - powiedział.

"Uznajemy wynik wyborczy"

Tomczyk odniósł się także do kwestii składania protestów wyborczych. Jego zdaniem "wynik wyborczy to nie tylko proste stwierdzenie, kto wygrał, tylko też uszanowanie każdego głosu, który został oddany, czy nie mógł być oddany".

"Mówimy o tym jako KO, że nie mamy wątpliwości co do wyniku ostatecznego. (...) Uznajemy wynik wyborczy, natomiast Sąd Najwyższy musi stwierdzić, jak wielka była skala nieprawidłowości. Wynik znamy, i został on podany przez PKW. On nie budzi wątpliwości, natomiast budzą wątpliwości wszystkie jednostkowe przypadki, które mogą się złożyć na jakąś masę" - mówił poseł.

Tomczyk dopytywany, czy protest wyborczy KO do Sądu Najwyższego będzie zawierał uznanie wyniku wyborów za nieważny, zaprzeczył.

W niedzielnej II turze wyborów prezydenckich Andrzej Duda uzyskał 51,03 proc. głosów uzyskując reelekcję. Kandydat KO Rafał Trzaskowski osiągnął wynik 48,97 proc.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje