Reklama

Reklama

Krzysztof Zaremba prezesem Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia

Krzysztof Zaremba jeszcze w listopadzie bezskutecznie kandydował do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości, teraz przejmie obowiązki prezesa Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia w Szczecinie. Stanowisko ma objąć 1 lutego.

- Odbył się konkurs, wszystko przebiegło zgodnie z procedurami - mówi w rozmowie z Interią Krzysztof Zaremba.

Reklama

Nowy prezes Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia to jeden z barwniejszych polityków w Szczecinie. Z wykształcenia jest politologiem, w latach 2001 i 2005 uzyskał mandat poselski, startując z listy Platformy Obywatelskiej. W 2007 r. z listy tej samej partii uzyskał mandat senatora. W 2009 r. zrezygnował z członkostwa w Platformie, by dwa lata później przystąpić do Prawa i Sprawiedliwości. Mandat poselski uzyskał ponownie w 2015 r., startując z listy PiS. W VIII kadencji Sejmu był członkiem Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Obrony Narodowej.

W zeszłorocznych wyborach parlamentarnych ubiegał się o reelekcję, nie zdobył jednak wystarczającej liczby głosów.

- Jak pan prześledzi moją dotychczasową drogę, nazwijmy to karierę, to zauważy pan, że z przemysłem stoczniowym jestem związany od 2001 r. Moja wiedza jest w tym zakresie szeroka. Miałem też świetnych korepetytorów, jak np. Krzysztof Piotrowski i Paweł Brzezicki - przekonuje nas Zaremba.

Nowy prezes będzie musiał popisać się umiejętnościami menadżerskimi, bo będzie miał pod sobą 700 pracowników. W dodatku będzie musiał dzielić czas na Świnoujście i Szczecin, bowiem Morska Stocznia Remontowa Gryfia S.A. powstała w wyniku połączenia dwóch zakładów, które od września 2013 r. prowadzą działalność operacyjną jako jedna spółka. Stocznia posiada dwa zakłady produkcyjne - w Szczecinie i Świnoujściu.

- Naszym największym kapitałem są ludzie. Będę dysponował doskonałą załogą i liczę, że razem uda nam się osiągnąć wiele sukcesów. Naszym celem jest modernizacja i naprawa firmy, bo wciąż odczuwamy skutki fatalnych rządów PO - przekonuje były polityk PO i PiS.

Nowy prezes ma już plany na funkcjonowanie spółki, ale na razie nie chce ich zdradzać.

- Na pewno skupimy się na działalności remontowej, ale o szczegółach będziemy informowali na bieżąco. Nie możemy zdradzać naszych planów, bo przecież konkurencja nie śpi - uśmiecha się Zaremba.

Pełniącym obowiązki prezesa od grudnia ub.r. był Tomasz Wendt, wcześniej wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej spółki.

ŁUK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje