Reklama

Reklama

​Krzysztof Szczerski o wypowiedzi Georgette Mosbacher: To nie jest stanowisko USA

"Byłem wczoraj w kontakcie z ambasador Georgette Mosbacher. Nie jest to stanowisko USA" - oznajmił we wtorek (7 lipca) na antenie Polsatu Krzysztof Szczerski, szef gabinetu politycznego Andrzeja Dudy. Polityk odniósł się w ten sposób do wymiany zdań na Twitterze, do jakiej doszło pomiędzy ambasador USA i europosłanką PiS Beatą Mazurek.

Pytany przez prowadzącego o stosunki polsko-amerykańskie Szczerski stwierdził, że są one bardzo dobre, bo są realne. "Jest win-win, obie strony wygrywają. My korzystamy, Amerykanie korzystają. Budujemy silną więź między USA a Europą" - wyjaśniał na antenie Polsatu.

Reklama

Odnosząc się do kwestii przepychanki w mediach społecznościowych, stwierdził, że była to wymiana opinii, do której dwie osoby maja prawo, przy czym nie przekłada się to na relacje pomiędzy obydwoma krajami. "Taka jest natura twitterowego życia publicznego, że ludzie wymieniają się opiniami" - podkreślił szef gabinetu prezydenta, dodając przy tym, że ani wypowiedzi Beaty Mazurek, ani komentarze Georgette Mosbacher nie były oficjalnymi stanowiskami Polski i Stanów Zjednoczonych. "[...] jest to jej osobista opinia na temat wpisu pani Mazurek" - powiedział Szczerski o wpisie Mosbacher, dodając że rozmawiał z ambasador USA w tej sprawie.

Wymiana "osobistych opinii"

W niedzielę europosłanka PiS Beata Mazurek zamieściła na Twitterze wpis krytykujący Rafała Trzaskowskiego, który odmówił udziału w debacie organizowanej przez TVP. "Trzaskowski boi się debaty z Polakami. Woli ustawioną debatę w WSI 24 i niemieckim Onecie. To przykład pogardy dla wyborców z mniejszych miejscowości. Mieszkańcy Końskich i Polacy już niedługo wystawią mu rachunek" - napisała Mazurek na Twitterze.

Do jej wypowiedzi krytycznie odniosła się ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher. "Dobrze Pani wie, że szerzy Pani coś, co jest absolutnym kłamstwem, sugerując że TVN to WSI. Powinna się Pani wstydzić. To jest poniżej godności osoby, która reprezentuje Polaków" - napisała na swoim oficjalnym profilu na Twitterze. 

Beata Mazurek nie pozostała dłużna, zarzucając Mosbacher niewiedzę i przywoływała ustalenia z raportu Antoniego Macierewicza, który stwierdził, że ITI powstało dzięki wojskowym służbom PRL.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne