Reklama

Reklama

Kryzys na granicy. RPO krytycznie odniósł się do zmian w rozporządzeniu MSWiA

Zmiany w tzw. rozporządzeniu granicznym MSWiA teoretycznie nie odnoszą się wprost do osób, które deklarują zamiar ubiegania się o ochronę międzynarodową, ale de facto uniemożliwiają im przekroczenie granicy - uważa RPO Marcin Wiącek. Jak twierdzi, to sprzeczne z Konwencją Genewską oraz konstytucją.

"Obecna sytuacja na granicy polsko-białoruskiej pokazuje, że dostęp do procedury uchodźczej w wielu przypadkach jest fikcyjny" - dodał.

RPO zaniepokojony zmianami MSWiA

W wystąpieniu do szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek wyraził zaniepokojenie zmianami w rozporządzeniu MSWiA z marca 2020 r., które dotyczy czasowego zawieszenia lub ograniczenia ruchu granicznego na określonych przejściach granicznych. Jak podkreślił, w noweli przepisów zawarto podstawę do zawracania do linii granicy państwowej osób, które znalazły się w przejściu granicznym, na którym ruch graniczny został zawieszony lub ograniczony, lub poza zasięgiem terytorialnym przejścia granicznego.

Reklama

"Regulacja ta, która teoretycznie nie odnosi się wprost do osób, które deklarują zamiar ubiegania się o ochronę międzynarodową, de facto uniemożliwia im przekroczenie granicy RP, a osobom, które dokonały już tego w sposób niezgodny z przepisami prawa, odbiera szansę na skuteczne złożenie wniosku o udzielenie ochrony mimo, że mają do tego prawo na podstawie przepisów ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP" - czytamy w informacji opublikowanej na stronie RPO.

Zdaniem Rzecznika wprowadzona zmiana jest zatem sprzeczna nie tylko z duchem Konwencji dotyczącej statusu uchodźców - tzw. Konwencji Genewskiej - ale także z prawem krajowym, w tym z konstytucją. 

Jak podkreślono, już w maju 2020 r. Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do ministra spraw wewnętrznych i administracji, przedstawiając swoje wątpliwości co do istnienia podstawy prawnej, która upoważnia go do wprowadzenia w drodze rozporządzenia ograniczeń w ruchu granicznym. Chodziło o fakt określenia kategorii osób zachowujących w warunkach pandemii COVID-19 prawo przekroczenia granicy i jednoczesnym pozbawieniu tego prawa tych osób, które nie należą do żadnej z wymienionych w rozporządzeniu kategorii, mimo że ich prawo do wjazdu na terytorium Polski wynika z przepisów rangi ustawowej. Zdaniem RPO lista podmiotów zachowujących prawo do przekroczenia granicy była niewystarczająca.

RPO: Powinni mieć gwarancję złożenia wniosku 

W swoim najnowszym wystąpieniu RPO podtrzymał swoje wątpliwości co do nieuwzględnienie wśród kategorii podmiotów zachowujących prawo wjazdu do Polski cudzoziemców poszukujących ochrony przed prześladowaniami w kraju pochodzenia, którzy zamierzają przekroczyć lub przekraczają granicę po to, aby ubiegać się w Polsce o ochronę międzynarodową.

"Nawet w obecnych warunkach osoby te zachowują bowiem prawo do ubiegania się o taką ochronę. Osoby poszukujące ochrony powinny mieć gwarancje możliwie najszybszego złożenia stosownego wniosku i skutecznego dostępu do właściwych procedur" - wskazał RPO. Jego zdaniem pominięcie tej kategorii osób w rozporządzeniu z marca 2020 r., zwłaszcza po zmianach wprowadzonych rozporządzeniem z sierpnia 2021 r., pozostaje w sprzeczności z przepisami Karty Praw Podstawowych i konstytucji oraz postanowieniami Konwencji Genewskiej.

Skargi do RPO. "Dostęp do procedury uchodźczej w wielu przypadkach jest fikcyjny"

RPO podkreślił, że zgodnie z zapewnieniami Komendanta Głównego Straży Granicznej z kwietnia 2020 r. pomimo wprowadzenia wprowadzenia ograniczeń nadal możliwe jest przyjmowanie wniosków o przyznanie ochrony międzynarodowej na granicy i zezwalanie cudzoziemcom na wjazd na terytorium Polski w celu ubiegania się o taką ochronę. 

"Obecna sytuacja na granicy polsko-białoruskiej pokazuje jednak, że mimo wszelkich deklaracji wprowadzone obostrzenia, w tym ograniczenia prawa wjazdu do Polski wyłącznie do osób wymienionych w ww. rozporządzeniu, wśród których nie uwzględniono osób ubiegających się o udzielenie ochrony międzynarodowej, sprawiają, że dostęp do procedury uchodźczej w wielu przypadkach jest fikcyjny, co potwierdzają docierające do Biura RPO skargi" - napisał RPO.

Jego zdaniem sierpniowe zmiany w rozporządzeniu mogą w jeszcze w większym stopniu może utrudniać cudzoziemcom dostęp do procedur udzielenia ochrony międzynarodowej. "Już dzień po wprowadzeniu zmian w rozporządzenia do Biura RPO dotarły pierwsze sygnały o nieprzestrzeganiu przez funkcjonariuszy Straży Granicznej konstytucyjnego prawa o ubieganie się w Polsce o status uchodźcy i próbach zawracania cudzoziemców na granicę polsko-białoruską" - wskazano w wystąpieniu RPO. 

SPRAWDŹ: Kwaśniewska o byciu pierwszą damą. "Sama płaciłam za ubrania"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy