Reklama

Reklama

Kraków: Jest śledztwo ws. wypadku w wesołym miasteczku

Krakowscy policjanci ustalają przyczyny wypadku, do którego doszło w niedzielę w wesołym miasteczku. Trzy osoby, w tym dwoje dzieci wypadły z karuzeli, w której według nieoficjalnych informacji, poluzowały się klapy zabezpieczające pasażerów.

Urządzenie przebadali biegli dozoru technicznego. Rzecznik prasowy małopolskiej policji Mariusz Ciarka poinformował, że funkcjonariusze dokonali oględzin karuzeli, na miejscu był też przedstawiciel dozoru technicznego. 

Reklama

Teraz policjanci czekają na raport biegłego, ale, jak powiedział Mariusz Ciarka, przeprowadzone na miejscu wstępne czynności wskazują, że był to nieszczęśliwy wypadek. Poszkodowani trafili do krakowskich szpitali. 

Najmłodszą, 8-latkę przewieziono do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu. Po badaniach i obserwacji została jeszcze tego samego dnia wypisana do domu. Lekkie potłuczenia mają też 12-latek i 18-latka. 

Policja czeka m.in. na informacje biegłych w sprawie ważności atestów dopuszczających karuzelę do użytku. Funkcjonariusze sprawdzą też, czy korzystanie z tego urządzenia nie powinno być objęte ograniczeniami wiekowymi.  

Na razie nie wiadomo czy w tej sprawie wszczęte zostanie śledztwo.

Dowiedz się więcej na temat: Kraków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje