Reklama

Reklama

Krajowa Rada Komornicza zajęła stanowisko ws. asesora z Łodzi

Zamierzamy wyciągnąć wnioski ze sprawy łódzkiego asesora komorniczego usuniętego z zawodu; postulujemy zmiany dotyczące postępowań dyscyplinarnych w samorządzie komorników - poinformowała w piątek rzeczniczka Krajowej Rady Komorniczej Monika Janus.

W czwartek komisja dyscyplinarna Krajowej Rady Komorniczej wymierzyła asesorowi Michałowi Kubikowi z Łodzi karę dyscyplinarną wykreślenia z listy asesorów komorniczych. Asesor był znany ze sprawy zajęcia ciągnika rolnika, który nie był dłużnikiem. To orzeczenie dyscyplinarne nie jest jeszcze prawomocne; werdykt komisji można zaskarżyć do sądu.

- To orzeczenie pokazuje i wyznacza pewien standard działania komorników i asesorów komornicznych, na straży którego będzie zawsze stała KRK - zapewniła podczas piątkowego briefingu Janus. Podkreśliła, że "dla osób, które łamią prawo nie ma miejsca w zawodzie komornika".

Reklama

Jak dodała Rada chce poprzeć propozycje zmian, które będą dotyczyły postępowań dyscyplinarnych. - W szczególności chodzi o uproszczenie tych postępowań poprzez m.in. wprowadzenie instytucji rzecznika dyscyplinarnego. Korporacja komornicza jest jedyną korporacją, która nie posiada takiego rzecznika dyscypliny - powiedziała Janus. Rzecznik dyscyplinarny w postępowaniach dyscyplinarnych innych zawodów pełni rolę oskarżyciela.

Rzeczniczka przypomniała także, że w Sejmie trwają prace legislacyjne nad przepisem przewidującym, aby sprzedaż zajętych ruchomości nie mogła nastąpić "wcześniej niż po upływie dwóch tygodni od dnia uprawomocnienia się zajęcia". Obecnie - zgodnie z regulacją Kodeksu postępowania cywilnego - termin ten jest krótszy i sprzedaż taka nie może być dokonana "wcześniej niż siódmego dnia od daty zajęcia".

Według KRK - jak wskazała rzeczniczka - istnieje jednak potrzeba napisania nowej ustawy o komornikach, która "będzie kompleksowo regulować status tego zawodu, opłaty i czynności egzekucyjne oraz kwestie dyscyplinarne". Dodała, że Rada opracowuje propozycje takich przepisów.

- Komornicy codziennie dokonują 70 tys. czynności egzekucyjnych, pomyłki zdarzają się bardzo rzadko, ale każdy taki przypadek, to o jeden przypadek za dużo - powiedziała Janus. 

Przypadek komorniczego zajęcia ciągnika dotyczył rolnika z miejscowości Kulany. Stracił on pojazd o wartości ok. 100 tys. zł w ramach postępowania egzekucyjnego przeciw dłużnikowi, którym - jak się okazało - był sąsiad. Po zabraniu ciągnika na wniosek wierzyciela trafił on do komisu, gdzie sprzedano go za ok. 40 tys. zł. Poszkodowany rolnik skierował do sądu wniosek o wstrzymanie postępowania egzekucyjnego, jednak zanim został on rozpatrzony, traktor miał już nowego właściciela.

W marcu asesorowi Kubikowi (zgodził się na ujawnianie w mediach swych danych) prokuratura w Płocku przedstawiła zarzut przekroczenia uprawnień w związku z zajęciem ciągnika. Grozi za to do 3 lat więzienia. W trakcie przesłuchania asesor nie przyznał się do zarzucanego czynu przekroczenia uprawnień, złożył obszerne wyjaśnienia, utrzymując, iż postępował zgodnie z przepisami.

W sprawie działań kancelarii komorniczej przy Sądzie Rejonowym dla Łodzi-Śródmieście płocka Prokuratura Okręgowa otrzymała w ostatnim czasie nowe zawiadomienia od osób, które uznały, że postępowania te były dla nich krzywdzące. Na obecnym etapie śledztwo obejmuje siedem wątków. Oprócz zajęcia ciągnika rolnika spod Mławy, a także zajęcia przez tego samego asesora samochodu przedsiębiorcy z Gostynina oraz czterech pojazdów właścicielki firmy w Sieradzu, nowe zawiadomienia wpłynęły z Warszawy, Łodzi i Brzezin (woj. łódzkie), a ostatnie, dotyczące zajęcia maszyn rolniczych, z miejscowości pod Zgierzem (woj. łódzkie).

Jednocześnie - jak poinformowała w piątek Janus - odrębną sprawą dyscyplinarną jest postępowanie wobec komornika, w którego kancelarii praktykował asesor. - Komisja dyscyplinarna jeszcze nie wyznaczyła terminu posiedzenia, ale wniosek dyscyplinarny KRK w tej sprawie już wpłynął - dodała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy