Reklama

Reklama

​Kownacki: Nie ma potrzeby zakupu śmigłowców szkoleniowych i testowych

- Nie ma obecnie potrzeby pozyskiwania śmigłowców szkoleniowych i testowych - powiedział w czwartek wiceszef MON Bartosz Kownacki. Jeszcze w ubiegłym roku kierownictwo resortu zapowiadało, że dwie takie maszyny trafią na testy do jednostek specjalnych.

Minister Kownacki zaznaczył, że tempo prac przy przetargu śmigłowcowym jest tak szybkie, że nie ma sensu kupować maszyn na testy. - Nie byłoby to również zgodne z zasadą konkurencyjności - mówił wiceminister obrony. Bartosz Kownacki powiedział, że gdyby zdecydowano się wybrać śmigłowce testowe od jednego z oferentów mogłoby to rodzić wątpliwości czy jest on preferowany jako dostawca wszystkich śmigłowców.

Reklama

Przekazał, że MON zamierza kupić osiem śmigłowców dla wojsk specjalnych, a także maszyny do zwalczania okrętów podwodnych, które będą miały funkcję ratownictwa morskiego. Poinformował, że zakup będzie dotyczył "w zależności od tego, jak będą się kształtowały warunki cenowe - od czterech w pierwotnym założeniu do zwiększenia oferty później o kolejne cztery śmigłowce".

W poniedziałek minął termin składania wstępnych ofert w postępowaniach na dostawę 16 śmigłowców dla sił specjalnych i morskich.

Z trzech podmiotów uczestniczących w postępowaniach Airbus Helicopters i WSK PZL-Świdnik przedstawiły oferty w obu postępowaniach, a PZL Mielec - tylko w postępowaniu na śmigłowce dla sił specjalnych. Obecne postępowanie na śmigłowce rozpoczęto się po zaprzestaniu w październiku ub. r. - bez podpisania umowy - negocjacji offsetowych z Airbus Helicopters, producentem H225M Caracal, wybranego w przetargu rozpisanym przez poprzedni rząd.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne