Reklama

Reklama

Kontrowersyjna rekonstrukcja rzezi wołyńskiej. "Nie chodzi o rozdrapywanie ran"

Wieczorem w podkarpackim Radymnie odbędzie się rekonstrukcja zbrodni wołyńskiej zorganizowana w 70. rocznicę tej tragedii. Kontrowersje budzi planowane spalenie wzniesionych zabudowań.

Specjalne dla potrzeb rekonstrukcji w Radymnie wybudowano wioskę, która zostanie spalona. Na realistycznie odtworzone zabudowania składa się m.in. 6 drewnianych chat krytych strzechą i drewniane płoty. Wszystkie one spłoną w kulminacyjnym momencie widowiska.

Reklama

Brutalność i dosłowność rekonstrukcji wywołuje oskarżenia o niepotrzebne rozbudzanie emocji i rozdrapywanie ran. Organizatorzy bronią się przed tymi zarzutami. Podkreślają, że chodzi im wyłącznie o uczczenie pamięci Polaków, którzy zginęli na Wołyniu. - Skupiamy się na uczczeniu ofiar, nikt nie może nam tego zabraniać - mówi naszemu reporterowi Mirosław Majkowski, szef przemyskiej grupy rekonstrukcyjnej. Tłumaczy, że sam pożar, który budzi największe kontrowersje, ma być tylko wątkiem historycznym w całym spektaklu dźwięku i światła.

Krzysztof Kot

Dowiedz się więcej na temat: rzeź wołyńska | rekonstrukcja | Radymno

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje