Reklama

Reklama

​Kontrowersyjna lekcja religii w Radomiu. Jest reakcja szefowej MEN

Katechetka w Publicznej Szkole Podstawowej nr 34 w Radomiu opowiadała piątoklasistom, jak wygląda aborcja - poinformował portal cozadzien.pl. Do sprawy odniosła się minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

W środę portal cozadzien.pl opisał sprawę kontrowersyjnej lekcji religii dla 11- i 12-letnich dzieci w jednej ze szkół w Radomiu. Celem lekcji było uświadomienie dzieciom, na czym polega aborcja i jak się ona odbywa. Z relacji rodziców dzieci wynika, że katechetka nie unikała drastycznych szczegółów. Dodatkowo, w ramach pracy domowej, dzieci miały obejrzeć znany w sieci film z 1984 roku przedstawiający aborcję i porozmawiać o nim z nauczycielem biologii.

Reklama

Rodzice dzieci zareagowali i powiadomili o sprawie dyrektor szkoły i władze miasta. Podczas rozmowy z dyrekcją szkoły i psychologiem piątoklasiści zaprzeczyli, że katechetka kazała im oglądać film i rozmawiać z biologiem.

Podczas radiowej rozmowy, szefowa MEN przyznała, że katechetka nadużyła zaufania rodziców.

"Katechetka przeprosiła. Zdaje się, że rodzice zaakceptowali przeprosiny. Myślę, że zostanie przeprowadzona lekcja, na której zostanie to wszystko wytłumaczone" - dodała minister Zalewska.

Jak mówiła, "najbardziej oburzające jest to, że jedenastolatka, która niekoniecznie zna swój cykl i swoje ciało, dowiaduje się o tak drastycznych zdarzeniach".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy