Reklama

Reklama

Kontrola Ministerstwa Zdrowia w warszawskim Szpitalu im Św. Rodziny

Ministerstwo Zdrowia przeprowadza kontrolę w stołecznym Szpitalu im. Świętej Rodziny. Działania podjęte przez resort mają związek z przeprowadzoną w placówce aborcją. ​Sprawę zgłosiła do prokuratury Fundacja SOS Obrony Poczętego Życia po tym, jak o przeprowadzeniu zabiegu poinformowali anonimowi pracownicy szpitala.

Według nieoficjalnych informacji, dziecko przyszło na świat żywe i przez długi czas płakało, a lekarze nie udzielili mu pomocy. Powodem aborcji miał być zespół Downa. 

Reklama

Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas poinformował, że dokumentacja medyczna jest zabezpieczona i analizują ją krajowi konsultanci z dziedziny ginekologii i neonatologii. Dziś odbyło się kolejne spotkanie w tej sprawie. 

Wiceminister podkreślił, że nie ma jeszcze raportu o zdarzeniu, które miało miejsce, ale - jego zdaniem - trzeba pochylić się nad problemem natury etycznej. 

Jarosław Pinkas, dopytywany przez dziennikarzy, nie chciał mówić o szczegółach zdarzenia, które miało miejsce w Szpitalu im. Świętej Rodziny. Poinformował jedynie, że doszło do terminacji zaawansowanej ciąży poprzez przedwczesny poród i dziecko żyło przez 22 minuty.  

Wczoraj przed szpitalem odbyła się pikieta przeciwników aborcji.


Dowiedz się więcej na temat: Ministerstwo Zdrowia | Warszawa | aborcja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje