Reklama

Reklama

Koniec kryzysu w Zjednoczonej Prawicy? Radosław Fogiel w "Gościu Wydarzeń"

- Dzisiaj (23 września) kierownictwo Prawa i Sprawiedliwościowi co prawda jeszcze badało różne możliwe scenariusze, ale przyjmuje za dobrą monetę decyzję zarządu Solidarnej Polski, która daje mandat panu ministrowi Ziobro do dalszych rozmów, działań. Rozumiem, że w związku z tym dowiemy się o zgodzie na zaproponowane przez nas warunki - mówił w programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Jak zaznaczył, zapadła decyzja w sprawie przyszłości ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego.

W środę po południu odbyło się kolejne spotkanie kierownictwa PiS. Najważniejsi politycy PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, szef MON Mariusz Błaszczak, szef MSWiA Mariusz Kamiński, szef klubu PiS Ryszard Terlecki i były marszałek Sejmu Marek Kuchciński dyskutowali o przyszłości Zjednoczonej Prawicy. 

Reklama

Przed godz. 16 politycy opuścili siedzibę partii. Po godz. 17 poinformowano, że z Nowogrodzkiej wyjechał premier Mateusz Morawiecki. 

"Jesteśmy na każdy scenariusz przygotowani"

Wicerzecznik PiS dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego, czy Zbigniew Ziobro spełnił warunki postawione przez PiS, odparł: - Liczymy, że jesteśmy na dobrej drodze

- Dzisiaj kierownictwo Prawa i Sprawiedliwościowi co prawda jeszcze badało różne możliwe scenariusze, ale przyjmuje za dobrą monetę decyzje zarządu Solidarnej Polski, która daje mandat panu ministrowi Ziobro do dalszych rozmów, działań. Rozumiem, ze w związku z tym dowiemy się o zgodzie na zaproponowane przez nas warunki - powiedział. 

Fogiel dodał jednak, że wszystko jest możliwe. - I my jesteśmy na każdy scenariusz przygotowani, ale jednak wolę być optymistą - mówił. 

Wybujałe ambicje

- Myślę, że najważniejsze jest to, żebyśmy uznali wspólnie, że możemy pracować w ramach koalicji po to, aby ten program, z którym przyszliśmy rok temu do wyborów, nadal realizować "ręka w rękę", nie robiąc nic za plecami koalicjantów, poskramiając czasami swoje ambicje, jeżeli są zbyt wybujałe, bo to jest najważniejsze i tego oczekują od nas nasi wyborcy - mówił wicerzecznik PiS w "Gościu Wydarzeń". 

Fogiel dodał, że zdarzało się, iż ambicje Solidarnej Polski były zbyt wybujałe. - Czasami były sytuacje, które jednak w koalicji dziać się nie powinny. Czasami kilka słów za dużo w stosunku do udającego się np. na szczyt Unii Europejskiej premiera padało. To wszystko nie poprawiało sytuacji. Liczymy, że uda nam się osiągnąć taki punkt, że to będzie już za nami, a skupimy się raczej na realizowaniu naszych zobowiązań - powiedział.  

Fogiel wskazał, że zestaw oczekiwań, które Jarosław Kaczyński przedstawił Zbigniewowi Ziobrze na razie zostanie między PiS a Solidarną Polską.

- Oczywiście jest oczekiwanie, że będziemy głosować w zgodzie. Chociaż muszę zdementować inną rzecz - koalicja nie rozbiła się o to. Niestety, ta sytuacja nabrzmiewała - dodał. 

Zapadła decyzja w sprawie ministra rolnictwa

Radosława Fogla zapytano również o przyszłość w rządzie ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. - Decyzja już zapadła - poinformował wicerzecznik PiS. 

Dopytywany, czy decyzja dotyczy odwołania ministra rolnictwa, biorąc pod uwagę reakcję prezesa PiS, czyli zawieszenie Ardanowskiego w ramach członka partii, zastrzegł, że informację przekaże premier.

- Chociaż faktycznie, ci wszyscy posłowie, którzy głosowali wbrew rekomendacji partii, musieli liczyć się z konsekwencjami, które osobiście na spotkaniu w Sejmie zapowiadał pan prezes - dodał Fogiel.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy