Reklama

Reklama

Konfederacja wzywa TK do rozpatrzenia wniosku ws. przepisów dotyczących aborcji eugenicznej

Politycy Konfederacji wezwali w czwartek Trybunał Konstytucyjny do niezwłocznego rozpatrzenia wniosku o zbadanie konstytucyjności przepisów dopuszczających aborcję ze względu na ciężkie wady płodu (tzw. przesłanka eugeniczna), złożonego w 2017 roku przez grupę posłów.

Wniosek został złożony w TK w październiku 2017 r., podpisało się po nim ponad 100 posłów z kilku środowisk politycznych: PiS, klubu Kukiz'15, koła Wolni i Solidarni oraz posłowie niezrzeszeni.

Reklama

Prezes Ruchu Narodowego Rober Winnicki podkreślił w czwartek na konferencji prasowej zorganizowanej przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, że wniosek został złożony dwa lata temu - 27 października 2017 roku - i dotąd nie został rozpatrzony. Winnicki stwierdził, że wraz z końcem obecnej kadencji wniosek grupy posłów będzie podlegał dyskontynuacji.

"Uważamy, że jest to celowe polityczne działanie ze strony Trybunału Konstytucyjnego i dlatego dzisiaj składamy pismo wzywające panią Julię Przyłębską, wzywającą prezesa Trybunału Konstytucyjnego, do pilnego, niezwłocznego rozpatrzenia tego wniosku" - powiedział Winnicki.

Rzeczniczka TK odpowiada na zarzuty

Rzeczniczka Trybunału Konstytucyjnego Aleksandra Wójcik oceniła, że zarzut, jakoby prezes TK blokowała rozpoznawanie spraw z powodów politycznych jest "całkowicie bezzasadny i nieprawdziwy". Przypomniała, że Trybunał Konstytucyjny orzeka w trzyosobowym, pięcioosobowym i pełnym składzie. Dodała, że TK obecnie rozpoznaje 172 spraw, w tym 21 w pełnym składzie.

Zgodnie z ustawą o TK z 2015 r. w sprawach wszczętych na podstawie wniosku grupy posłów lub senatorów, z dniem zakończenia kadencji Sejmu i Senatu postępowanie w Trybunale zostaje zawieszone na 6 miesięcy. Prezes TK ma 30 dni od dnia zakończenia kadencji parlamentarnej na przekazanie marszałkom Sejmu i Senatu informację o sprawach, w których postępowanie zawieszono. Zgodnie z ustawą TK Trybunał postanawia o podjęciu zawieszonego postępowania, jeżeli w ciągu sześciu miesięcy od zakończenia poprzedniej kadencji parlamentarnej, wniosek grupy posłów lub senatorów uzyska poparcie odpowiednio 50 posłów lub 30 senatorów kolejnej kadencji.

Szef koła poselskiego Konfederacji Jakub Kulesza stwierdził, że historia walki o ochronę życia - zwłaszcza ochronę życia osób niepełnosprawnych, dzieci niepełnosprawnych - w Sejmie mijającej kadencji jest bardzo smutna".

Dodał, że skandaliczną rzeczą jest, iż "głosami polityków PiS przy zmianie przepisów ustawy o TK został wprowadzony przepis o dyskontynuacji tego typu wniosków po skończeniu się kadencji Sejmu". "Więc mamy jawny przykład, że politycy PiS wprost dążyli do tego, żeby ukręcić sprawie łeb, zamieść ją pod dywan i dalej godzić się na to, że w Polsce zabijane są dzieci tylko dlatego, że mogłyby się urodzić niepełnosprawne" - powiedział Kulesza.

Zapowiedź kolejnych wniosków

Wiceszef koła Konfederacji Krzysztof Bosak zapowiedział, że jeżeli wniosek z 2017 r. nie zostanie rozpatrzony to posłowie jego ugrupowania złożą "kolejny wniosek takiej samej treści, aby przymusić Trybunał Konstytucyjny do rozpatrzenia tej sprawy".

Obowiązująca od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne