Reklama

Reklama

Komorowski: To odpowiedź na sytuację na wschodzie

Zadania związane z polską odpowiedzią na pogorszenie bezpieczeństwa na wschód od granicy polskiej i na wschód od NATO, a także przygotowaniami do szczytu Sojuszu w Warszawie były m. in. tematem środowej odprawy kierowniczej kadry MON i sił zbrojnych - poinformował prezydent Bronisław Komorowski.

Doroczna narada kierownictwa MON i najwyższych dowódców służy podsumowaniu poprzedniego roku i postawieniu priorytetów resortu i armii na rok następny. Po raz pierwszy odbyła się na Stadionie Narodowym, gdzie jest też planowany przyszłoroczny szczyt NATO. W pierwszej części odprawy brała udział też premier Ewa Kopacz oraz inni przedstawiciele władz, w tym parlamentu; gościem specjalnym była minister obrony Niemiec Ursuli von der Leyen.

Reklama

Prezydent podczas briefingu prasowego ocenił, iż pod względem omawianych kwestii jest to odprawa "pomiędzy Newport (gdzie miał miejsce ubiegłoroczny szczyt NATO - PAP) a Warszawą (gdzie odbędzie się w roku 2016).

- Rozważane były kwestie związane z implementacją decyzji podjętych na szczycie w Newport, ważne z punktu widzenia wzmocnienia flanki wschodniej sojuszu, a równocześnie zostały sformułowane pewne nowe wyzwania związane z przygotowaniami do szczytu w Warszawie, gdzie będziemy omawiali nie tylko efekty wdrożenia w życie decyzji z Newport, ale będziemy zabiegali o dalsze wzmacnianie spoistości sojuszu, jego odporności na nowego typu zagrożenia - dodał prezydent.

Jak podkreślił Komorowski, odprawa ma na celu sprecyzowanie zadań związanych z polską odpowiedzią na zaistniałą sytuację "niewątpliwego pogorszenia bezpieczeństwa na wschód od granicy polskiej, ale i na wschód od Sojuszu Północnoatlantyckiego". Dodał, że podczas pierwszej części spotkania omówiono sprawy związane ze wzmocnieniem odporności obronnej państwa Polskiego "jako całości - zarówno w wymiarze czysto militarnym, jak i w wymiarze zarządzania sytuacjami kryzysowymi".

"Pod tym kątem będą organizowane ćwiczenia Kraj 2015, które mają zbadać wszystkie aspekty związane z odpornością państwa polskiego na nowy typ kryzysu, które możemy zaobserwować na wschód od naszych granic" - zapowiedział Komorowski.

Powiedział, że podczas szczytu w Warszawie Polska będzie też "prezentować polskie osiągnięcia w zakresie wzmocnienia narodowego systemu obrony".

Prezydent przypomniał, że przed polską armią stoją zadania związane z przyspieszeniem tempa modernizacji technicznej sił zbrojnych, co - jak podkreślił - będzie ułatwione przez decyzję o powrocie do 2 proc. PKB przeznaczanego od 2016 r. na obronność. "To powinno pozwolić na takie ewidentne przyspieszenia i tak dobrego tempa modernizacji technicznej sił zbrojnych realizowanej w ostatnich latach po przez rozstrzyganie nie tylko nowych przetargów, ale również realizowanie starych kontraktów sprzed paru lat" - podkreślił prezydent.

Jak poinformował wicepremier, minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, ze strony uczestniczącej w odprawie federalnej minister obrony Niemiec Ursuli von der Leyen padło zobowiązanie tego kraju do aktywności w NATO i potwierdzenie woli rozwijania korpusu w Szczecinie. Do Warszawy zaprosił ją Siemoniak, który w październiku ub.r. w Berlinie, był gościem podobnej odprawy cywilnej i wojskowej kadry Bundeswehry.

"Usłyszeliśmy od niej bardzo mocne zobowiązanie Niemiec do aktywności w NATO, bardzo mocne potwierdzenie woli rozwijania korpusu północny-wschód w Szczecinie, który razem z duńskimi sojusznikami jest naszym wspólnym przedsięwzięciem, i który od szczytu w Newport stał się jednym z głównych przedsięwzięć sojuszu, jeśli chodzi o wzmacnianie wschodniej flanki" - powiedział Siemoniak.

Dodał, że rok 2015 będzie kolejnym bardzo intensywnym rokiem szkolenia wojska. "Poprzedni był rekordowy, a w tym roku ten rekord na pewno pobijemy. Spodziewamy się 10 tys. żołnierzy sojuszniczych" - podkreślił szef MON.

Dowiedz się więcej na temat: Bronisław Komorowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje