Reklama

Reklama

"Komorowski prowadzi kampanię wyborczą"

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak ocenił, że dzisiejsze orędzie prezydenta Bronisława Komorowskiego było elementem kampanii wyborczej. - To wotum nieufności wobec Donalda Tuska - podkreślił.

- Miałem wrażenie, że przemawia kandydat na urząd prezesa Rady Ministrów, a nie prezydent RP, więc to takie wotum nieufności wobec premiera Donalda Tuska - tak to trzeba odczytywać, bo w końcu premier Donald Tusk jest szefem rządu od jesieni 2007 roku - powiedział w środę dziennikarzom Błaszczak po wysłuchaniu orędzia, które prezydent wygłosił przed Zgromadzeniem Narodowym.

Reklama

Polityk PiS dodał, że część zaprezentowanych w orędziu postulatów, dotyczących m.in. polityki prorodzinnej, jest słuszna i znajduje się w programie PiS, jednak nie jest realizowana przez szefa rządu. - Donald Tusk skupia się na formie - np. ogłasza rok rodziny, ale jednocześnie tnie wsparcie finansowe dla rodzin posiadających jedno dziecko - komentował Błaszczak.

Jako niepokojące szef klubu PiS ocenił słowa Komorowskiego dotyczące wprowadzenia w Polsce euro. - To oznacza peryferyzację Polski, jeżeli doszlibyśmy do strefy euro. PiS jest jednoznacznie przeciwne rezygnacji z polskiej waluty - podkreślił.

Jego zdaniem treść prezydenckiego orędzia świadczy o tym, że Komorowski prowadzi już kampanię wyborczą przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi.

- Wygląda to na kampanię prezydencką Komorowskiego, która zaczęła się już na pogrzebie generała Jaruzelskiego, bo tam był zwrot w stronę elektoratu postkomunistycznego, a teraz słyszymy zwrot w stronę innej grupy wyborców. To rzeczywiście dość dziwne, bo mieliśmy świętować 4 czerwca, a mamy kampanię wyborczą - powiedział Błaszczak. 

Komorowski w środowym orędziu wygłoszonym przed Zgromadzeniem Narodowym zachęcał do reform. Jak mówił, jeśli nie przyspieszymy reform, rozwój Polski trwale spowolni. Wśród najważniejszych wyzwań, które stoją dziś przed Polską prezydent wymienił: kryzys demograficzny, budowę konkurencyjności gospodarki polskiej i europejskiej na globalnym rynku oraz kryzys na Ukrainie.

Zapowiedział kilka inicjatyw ustawodawczych: zmierzającą do wprowadzenia korzystniejszego rozliczenia podatków dla rodzin, dotyczącą zmian w ustawie o stowarzyszeniach; powtórzył też wtorkową zapowiedź ws. zwiększenia wydatków na obronności z 1,95 do 2 proc. PKB.

Prezydent powiedział również, że po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych powinna się odbyć dyskusja na temat wprowadzenia w Polsce euro.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy