Reklama

Reklama

Komisja zakończyła postępowanie o Trybunał Stanu dla Ziobry

Sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej, która zajmuje się wnioskiem o postawienie przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Ziobry, zakończyła postępowanie dowodowe - powiedział szef komisji Robert Kropiwnicki (PO). Powinniśmy dokończyć prace w ciągu miesiąca - dodał

Kropiwnicki zaznaczył, że komisja zakończyła postępowanie dowodowe, czyli przesłuchiwanie świadków i dopuszczenie dowodów w sprawie szefa Solidarnej Polski, a na kolejnym posiedzeniu "będą zeznawać strony i komisja będzie podejmowała decyzję".

- Postępowanie zbliża się do końca - dodał.

Należący do komisji poseł PiS, Marek Suski powiedział, że komisja w głosowaniu odrzuciła wszystkie wnioski o przesłuchanie świadków obrony, co - jak ocenił - jest naruszeniem prawa do obrony.

- Paradoksalnie komisja, która ma badać zgodność działań polityków z konstytucją, sama łamie konstytucję nie dopuszczając możliwości obrony. Moim zdaniem będzie to służyło, by wnosić o oddalenie ustaleń komisji i ponowne rozpatrzenie, albo przynajmniej uzupełnienie - dodał.

Reklama

Do sprawy nawiązało w komunikacie przesłanym PAP biuro prasowe Solidarnej Polski. Podkreślono w nim, że szef komisji "w sposób uporczywy i nieuzasadniony oddala wszystkie wnioski dowodowe Zbigniewa Ziobry i jego obrońców zaświadczające o jego prawidłowym i zgodnym z prawem wypełnianiu obowiązków Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego".

Zdaniem Kropiwnickiego odrzucenie wniosków o przesłuchanie kilku współpracowników b. ministra sprawiedliwości było spowodowane tym, że ich zeznania z posiedzeń tzw. naciskowej komisji śledczej (obradującej w latach 2008-11) zostały wcześniej włączone do materiału dowodowego. Szef komisji odpowiedzialności konstytucyjnej przekonywał, że jej prace trwają dwa lata, a "na ostatnim posiedzeniu nagle wpływa wniosek o przesłuchanie kilku osób".

- Komisja uznała, że to zmierza do przeciągania postępowania - tłumaczył poseł.

Wnioski o postawienie Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu złożyła w 2012 roku Platforma Obywatelska. B. premierowi i b. ministrowi sprawiedliwości zarzuca się naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej. W uzasadnieniach wniosków jest też mowa o działaniach nakierowanych na "walkę z układem"; PO powołuje się m.in. na materiały dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy oraz ds. nacisków.

Zarówno Ziobro, jak i Kaczyński stwierdzali wielokrotnie, że nie widzą żadnych podstaw do postawienia ich przed TS.

Wniosek o postawienie premiera lub ministra przed TS może złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów. Pod wnioskami PO ws. Kaczyńskiego i Ziobry podpisało się ok. 150 posłów nie tylko z Platformy, ale też z Ruchu Palikota i SLD. Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co najmniej 3/5 (276) posłów.

Rozpatrująca wniosek Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przesłuchała już m.in. szefa CBA Paweł Wojtunika, b. szefa Centralnego Biura Śledczego Jarosława Marca oraz b. ministra spraw wewnętrznych i administracji Janusza Kaczmarka.

 

  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje