Reklama

Reklama

Kluczowe decyzje w PSL. Samodzielnie do wyborów?

6 lipca zbierze się Rada Naczelna PSL, która podejmie decyzję, w jakiej formule pójdziemy do wyborów parlamentarnych - poinformował PAP sekretarz NKW PSL Piotr Zgorzelski. Jak dodał, jeśli zapadnie decyzja o samodzielnym starcie, to ludowcy tego dnia wybiorą też sztab wyborczy.

W środę prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że opozycja w jednym bloku nie ma szans wygrać wyborów parlamentarnych z PiS. "Jest na to szansa tylko w dwóch blokach: lewicowo-liberalnym i centrowo-chrześcijańskim - PSL będzie tworzyć ten drugi blok" - podkreślił. "Pytanie do PO, gdzie chce się znaleźć i jaką drogę wybiera" - dodał.

Reklama

Wskazał jednocześnie, że Stronnictwo składa Polakom jasną propozycję - Koalicji Polskiej, która ma zgromadzić wokół PSL wszystkie środowiska podpisujące się ideowo pod programem ludowców.

Kosiniak-Kamysz powiedział, że PSL opowiada się za "Polską zdefiniowaną w preambule konstytucji - (Polską) dla wszystkich, dla tych wierzących w Boga - którzy z wiary czerpią te najważniejsze wartości, jak: dobro, prawda, piękno i sprawiedliwości - i niewierzących oraz poszukujących tych wartości w innych źródłach, ale chcących budować Polskę opartą o: zasadę pomocniczości, wspierania siebie nawzajem, zasadę solidaryzmu społecznego oraz społeczną gospodarkę rynkową".

"To są przesłania ideowe tradycji i wartości, szacunku dla korzeni chrześcijańskich" - podkreślił lider PSL.

Kosiniak-Kamysz wskazał również, że wśród propozycji programowych ludowców znalazła się m.in. emerytura bez podatku, czysta Polska i postawianie na odnawialne źródła energii oraz darmowe szczepienia i leki dla dzieci. Zapewnił, że PSL jest otwarty na rozmowę z każdym, kto podziela wartości i propozycje programowe ludowców.

Zapewnił, że Stronnictwo nie zrezygnuje z Koalicji Polskiej, ponieważ - jego zdaniem - "jest to bardzo ważna propozycja, której oczekują Polacy". "Musi być wspólnota celu, wartości i programu" - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL zaznaczył też, że jego partia nie rozmawia z PiS, dlatego że - jego zdaniem - partia rządząca "nie podziela wartości demokratycznego państwa prawa".

"Szeroka koalicja"

We wtorek lider PO Grzegorz Schetyna oświadczył, że jest zwolennikiem "szerokiej koalicji" na wybory parlamentarne - spójnej programowo i jeszcze lepszej niż w wyborach europejskich. "To wszystko wymaga czasu, trzeba iść krok po kroku w stronę zbliżania stanowisk i podstawy programowej, a także dobrych list" - podkreślił.

W środę szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer wyraziła przekonanie, że koalicja w wyborach do Sejmu i Senatu "będzie szeroka" i - razem m.in. z jej partią oraz PO - wystartuje PSL.

W ostatnich dniach toczą się rozmowy liderów ugrupowań opozycyjnych dotyczące ułożenia współpracy przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. W ubiegłym tygodniu liderzy Zielonych: Małgorzata Tracz i Marek Kossakowski spotkali się ze Schetyną oraz szefem SLD Włodzimierzem Czarzastym. Ten ostatni rozmawiał też z liderem Wiosny Robertem Biedroniem. Rozmowy mają być kontynuowane w kolejnych dniach.

Na początku czerwca lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił propozycję budowy bloku wyborczego pod nazwą Koalicja Polska. Do współpracy zaprosił ugrupowania, którym bliskie są "wartości chrześcijańskie, demokratyczne, ludowe i narodowe". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy