Reklama

Reklama

Kłodzko: Policjanci oskarżeni o zniszczenie radiowozu

Dwaj policjanci z Kłodzka na Dolnym Śląsku w godzinach pracy urządzili sobie "mini off-road" służbowym radiowozem terenowym. Auto uległo zniszczeniu. Za kilka tygodni staną przed sądem - informuje "Fakt".

Według informacji "Faktu", zmieszczeniu uległ jeden z najdroższych samochodów, jakim dysponuje polska policja - warty ponad 100 tys. zł Nissan X-Trail. Uszkodzone zostały m.in. miska olejowa, wał i kilka innych elementów.

Po zakończonej pracy policjanci oddali samochód i przekonywali, że nie mają nic wspólnego ze zniszczeniami. 

"Stwierdzono, m.in. że do uszkodzeń zawieszenia, silnika i podwozia doszło podczas jazdy terenowej z nadmierną prędkością" - wynika z raportu, cytowanego przez "Fakt". 

Do zdarzenia doszło w listopadzie 2015 r. Dwaj policjanci zostali oskarżeni o przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków i poświadczenie nieprawdy. 

Reklama

Mężczyźni nie przyznają się do winy. Przekonują, że zostali wplątani w "ustawkę". 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje