Reklama

Reklama

Kiedy śpi, przychodzi śmierć. Rodzice czteroletniej Julki proszą o pomoc

Każde zaśnięcie czteroletniej Julki to dla niej śmiertelne niebezpieczeństwo. Rodzice dziewczynki apelują o pomoc.

Dziewczynka urodziła się z niedotlenieniem okołoporodowym i brakiem samodzielnego oddechu. Lekarze zdiagnozowali chorobę genetyczną - klątwę Ondyny - zespół wrodzonej ośrodkowej hipowentylacji, która sprawia, że Julia przestaje oddychać, kiedy zasypia. Dotychczas nie wynaleziono na nią lekarstwa.

Julkę przy życiu trzyma respirator. Z powodu zaniku nerwu wzrokowego i uszkodzenia kory wzrokowej mózgu czterolatka słabo widzi. Ma problemy z koordynacją wzrokowo-słuchową i jedzeniem. Przez rurkę tracheotomijną nie mówi. Jej rozwój jest nieharmonijny i opóźniony w stosunku do rówieśników.

"Julia bezwiednie na śnie odpina się od respiratora, dlatego musimy całą noc czuwać, inaczej dojedzie do niedotlenienia a w konsekwencji do śmierci..." - piszą rodzice. 

Reklama

Aby Julka mogła oddychać i normalnie funkcjonować, potrzebna jest kosztowna operacja wszczepienia stymulatora nerwu przepony. Do tego potrzebna jest pomoc. 

Więcej informacji dostępnych jest na stronie siepomaga.pl (kliknij TUTAJ) oraz na Facebooku (kliknij TUTAJ).

Liczy się każda złotówka!

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje