Reklama

Reklama

Karta LGBT plus w Krakowie? Jaki: Będę protestował

- Będą protestował, jeśli władze Krakowa spróbują - wzorem Warszawy - wprowadzić kartę LGBT plus - zapowiedział w środę w Krakowie kandydat PiS do PE Patryk Jaki. Rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek podkreśliła, że w mieście nie było propozycji, aby przyjmować kartę.

Patryk Jaki, który ma wystartować do PE z trzeciego miejsca listy PiS w woj. małopolskim i świętokrzyskim, poinformował w środę na briefingu prasowym na krakowskim Rynku, że wystosował list do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. W piśmie Jaki zwraca się do włodarza miasta, aby "w sposób jasny i klarowny określił", że Kraków - wzorem Warszawy - nie będzie przyjmował karty LGBT plus. Kandydat zaapelował do Majchrowskiego, aby nie wpisywał się w "fatalną politykę niszczenia cywilizacji chrześcijańskiej, tak obecną w tej chwili na Zachodzie".

Reklama

Rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek podkreśliła w rozmowie z PAP, że w Krakowie nie było propozycji ze strony środowisk LGBT, aby podpisywać kartę LGBT plus.

Jaki: Miasto powinno chronić tradycję

Jaki powiedział, że od tygodni spotyka się z mieszkańcami Krakowa i Małopolski, którzy "z wielką troską" mówią o przyszłości Krakowa i województwa i zastanawiają się, czy władze miasta wpiszą się w "politykę europejskich władz niszczenia cywilizacji chrześcijańskiej".

"Kraków - jako miasto wyjątkowe, tak bliskie ojcu świętemu Janowi Pawłowi II, powinno chronić tradycję historii dziedzictwa chrześcijańskiego, dlatego z całą stanowczością będę protestował za każdym razem, kiedy władze Krakowa będą próbowały robić to samo, co zrobiono w Warszawie" - zapowiedział kandydat PiS na europosła.

Równocześnie Jaki podkreślił, że Zjednoczonej Prawicy zależy na tym, aby Polska w UE była silna i aby Unia była silna, ale - jego zdaniem - UE silna będzie tylko wtedy, kiedy wróci do wartości chrześcijańskich.

Karta LGBT plus w Warszawie

W lutym prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał deklarację na rzecz społeczności lesbijek, homoseksualistów, biseksualistów i osób transseksualnych (LGBT plus) w Warszawie. W dokumencie prezydent stolicy zobowiązał się m.in. do wspierania działań na rzecz edukacji seksualnej zgodnej ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia. Rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak wyraził obawy, że zapis ten narusza konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.

Jak powiedział w środę Jaki, karta LGBT plus w Warszawie obowiązywać będzie na każdym etapie nauczania, w każdej szkole, a przestrzegania tej karty pilnować będą tzw. latarnicy. Kandydat na europosła zaznaczył też, że w czwartym punkcie karty jest zapis o współpracy gospodarczej z samorządem i - jak mówił - klauzule antydyskryminacyjne w tym punkcie zakazują współpracy samorządów z osobami, które te klauzule łamią, czyli nie podzielają wartości LGBT.

"Nie wyobrażam sobie sytuacji, że samorząd odmawia współpracy gospodarczej komukolwiek ze względu na poglądy czy z tego względu, że podziela świat wartości katolickich czy chrześcijańskich" - powiedział kandydat do PE.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje