Reklama

Reklama

Kaczyński: "Czyim interesom to służy? O co tutaj chodzi?"

​Marnowanie szans na rozwój polskiego przemysłu i sprzyjanie zagranicznym interesom zarzucił we wtorek rządowi PO-PSL Jarosław Kaczyński. Szef PiS skrytykował zakup pociągów Pendolino; jego zdaniem tabor powinien być zamawiany u krajowego producenta.

Kaczyński zwołał konferencję prasową przed siedzibą zakładów Pesa S.A. w Bydgoszczy, produkujących tabor kolejowy i tramwaje. "Jesteśmy przed dużym zakładem, nowoczesnym, który jest w stanie produkować pociągi całkowicie odpowiadające polskim potrzebom, a w krótkim czasie jest w stanie produkować pociągi jeszcze szybsze, jeszcze lepsze. Zakład ten nie otrzymał zamówienia - rząd kupił pociągi włoskie i robi jeszcze wokół tego show: to jest polityka, która godzi w polski przemysł, godzi w polską gospodarkę" - powiedział szef PiS.      

Reklama

 Podkreślił, że jest to "polityka niewyobrażalna w żadnym innym kraju, gdzie rządy - często w sposób bardzo energiczny - zabiegają o interesy swoich przedsiębiorstw, bywa, że pojedynczych przedsiębiorców".           

"Tu się nie zabiega, tu się kupuje gdzie indziej, tu się ogranicza własne szanse" - dodał Kaczyński.           

Lider PiS ocenił, że to jest kolejny przykład szkodliwej polityki rządu, po niedawnej likwidacji Zakładów Chemicznych "Zachem" w Bydgoszczy, które należały do Ciechu. Właściciel sprzedał technologię podstawowego produktu firmy i listę odbiorców niemieckiemu koncernowi BASF, a konsekwencją było zwolnienie ok. 600 pracowników "Zachemu" i likwidacja zakładów w Bydgoszczy.          


"O co tutaj chodzi?"

"Mamy tu do czynienia z polityką, która jest z punktu widzenia naszych interesów gospodarczych samobójcza. Pozostaje tylko pytanie: czyim interesom w gruncie rzeczy służy, o co tutaj chodzi, dlaczego polski rząd nie działa dla rozwoju polskiego przemysłu, dla tworzenia miejsc pracy, dla umacniania polskiej pozycji?" - pytał Kaczyński.          

Prezes PiS zaznaczył, że jego ugrupowanie zamierza w równym stopniu wspierać rozwój zarówno małych i średnich, jak i bardzo dużych przedsiębiorstw.          

"Chcemy, by się rozwijały, by były bardzo nowoczesne, chcemy przełamać bariery. Można dziś powiedzieć, że obok tej fatalnej polityki rządu jest jeszcze inna bariera, można powiedzieć, że ta +stara gwardia+, która znalazła się już na początku lat 90. w polskiej gospodarce na wyróżnionych pozycjach, bardzo często blokuje i uniemożliwia przedsiębiorcom energicznym, często młodym, rozwój - ocenił Kaczyński - Jest to na różnych poziomach - z jednej strony mamy rząd, który blokuje i reprezentuje jakieś specyficzne interesy, a poza tym mamy pozarządowy system doprowadzający do tego, że bardzo duży potencjał polskiej przedsiębiorczości nie jest wykorzystany".           

O pracach projektowych nad pociągami, które będą mogły rozwijać prędkość do 250 km/h zarząd Pesy poinformował w ubiegły piątek, podczas wizyty w zakładach prezydenta Bronisława Komorowskiego. Gościom zaprezentowano także pierwsze wizualizacje nowego taboru tego typu.           

PKP Intercity kupiło pociągi od koncernu Alstom w maju 2011 r. Kontrakt o wartości 665 mln euro obejmuje dostawę 20 pociągów, które mogą rozwijać prędkość do 250 km/godz., budowę zaplecza technicznego w Warszawie oraz koszty utrzymania technicznego pociągów przez 17 lat. Koszt samych pociągów to ok. 400 mln euro.

Dowiedz się więcej na temat: Tymon Markowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje