Reklama

Reklama

Jarosław Kaczyński rozbawił uczestników Kongresu PiS

Podczas Kongresu Prawa i sprawiedliwości, na którym partia wybiera nowe władze, głos zabrał obecny prezes partii Jarosław Kaczyński. Oprócz wielu poważnych zdań, w jego przemówieniu pojawił się także żart, który rozbawił polityków PiS.

"Od 26 lat byłem przedmiotem "obróbki" zwolenników III RP. Było wiadome, że jeżeli będę kandydatem na premiera, to główny atak pójdzie na mnie. Trzeba było się więc uchylić od funkcji" - zaczął Kaczyński.

Reklama

Jego postawa została nagrodzona brawami, co Kaczyński wymownie skomentował:

"No, to jest dosyć szczególna sytuacja, jak chcecie wstawać, żeby mi bić brawo, że nie jestem premierem" - skwitował prezes PiS, czym wywołał gromki śmiech. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje