Reklama

Reklama

Jarosław Gowin: Twierdzenie, że w Polsce istnieją strefy bez LGBT jest fałszywe

Z politykami francuskimi łączy nas troska o patriotyzm gospodarczy, który musi stać się europejskim patriotyzmem gospodarczym. Twierdzenie, że w Polsce istnieją strefy bez LGBT, a reforma wymiaru sprawiedliwości jest sprzeczna z praworządnością są fałszywe – powiedział w wywiadzie dla francuskiego dziennika "Les Echos" wicepremier Jarosław Gowin.

Reklama

Stosunki gospodarcze między Polską a Francją są od kilku miesięcy bardzo intensywne - ocenił wicepremier Gowin.

Reklama

- Z politykami francuskimi łączy nas troska o patriotyzm gospodarczy, który musi stać się europejskim patriotyzmem gospodarczym. Chcemy uczestniczyć w opracowywaniu rozwiązań, które pozwolą zwiększyć konkurencyjność gospodarki europejskiej i zwiększyć nasz dwustronny handel - podkreślił Jarosław Gowin.

- Twierdzenie, że w Polsce istnieją strefy bez LGBT jest fałszywe - stwierdził wicepremier Gowin, odpowiadając na zarzuty francuskiego sekretarza ds. europejskich Clementa Beaune’a.

- Równie fałszywe jest twierdzenie, że nie wolno mu było pojechać do Kraśnika. Jeśli zechce, z przyjemnością go tam przyjmę i pokażę, czym różni się jego koncepcja polskiej tolerancji od rzeczywistości - zaproponował Gowin.

- Nie chcę trywializować różnic, jakie istnieją w definiowaniu pewnych wartości. Polska ze względu na wieloletni brak niepodległości, potem komunizm, jest bardzo przywiązana do rodziny i religii. Konstytucja RP definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Uchwały niektórych gmin nie są skierowane przeciwko ideologii LGBT, a tym bardziej przeciwko jednostkom, ale raczej przypominają o naszych wartościach. Nie prowadzi to do braku szacunku dla osób homoseksualnych, które cieszą się takim samym szacunkiem, jak wszyscy - podkreślił polityk.

"Dla Polski najważniejsze są jednolity rynek i zasada pomocniczości"

- Potrzeba reformy wymiaru sprawiedliwości jest nadal aktualna i nie ukrywam, że kierunek obrany przez rząd jest inny niż ten, który zaproponowałem na początku. Ale niesprawiedliwe jest stwierdzenie, że nie spełnia on demokratycznych standardów praworządności. Polska wraz z Węgrami sprzeciwiła się przede wszystkim głosowaniu nad europejskim budżetem i planem naprawczym, w którym wezwano do poszanowania praworządności - wyjaśnił wicepremier.

- Z punktu widzenia Polski najważniejszymi wartościami są jednolity rynek i zasada pomocniczości. Jeśli spojrzymy na genezę projektu europejskiego, to była nim Europa ojczyzn: nie europejskie superpaństwo - powiedział polski polityk.

Polscy przedsiębiorcy pracujący we Francji narzekają na praktyki francuskiej administracji. - Stworzyliśmy grupę do przełamywania barier. Współpracujemy również z Francją nad dużymi europejskimi projektami dotyczącymi wodoru i mikroelektroniki i chcielibyśmy mieć wspólne projekty kosmiczne, cywilne i wojskowe - podsumował wicepremier.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje