Reklama

Reklama

Janusz Korwin-Mikke publicznie podżegał do gwałtu?

Rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie poinformował, że służby sprawdzą czy Janusz Korwin-Mikke publicznie podżegał do gwałtu oraz czy pochwalał zachowania pedofilskie.

Dodał, że do prokuratury okręgowej wpłynęło zawiadomienie Anny Kubicy z Twojego Ruchu o popełnieniu przez lidera Nowej Prawicy dwóch przestępstw. Pierwsze miało polegać na publicznym podżeganiu do gwałtu.

W jednym z programów telewizyjnych lider Nowej Prawicy na pytanie czy kobiety chcą być gwałcone powiedział: "Gdyby pan znał się na kobietach, to by pan wiedział, że zawsze się troszeczkę gwałci.(...) One zawsze trochę udają, że się stawiają. Trzeba wiedzieć, kiedy można, a kiedy nie można.... kobiety zawsze udają, że stawiają jakiś opór".

Drugie - na publicznym pochwalaniu zachowań o charakterze pedofilskim, w związku z jego artykułem z roku 2011 umieszczonym na stronie Janusza Korwin-Mikkego - zaznacza Nowak.

Reklama

Prokuratura ma 30 dni na wydanie postanowienia o wszczęciu lub odmowie wszczęcia śledztwa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje