Reklama

Reklama

Jadwiga Emilewicz: Nie mogę zagwarantować, że prąd nie będzie droższy w 2020

"Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby te ceny prądu utrzymać w ryzach" - powiedziała w czwartek szefowa resortu przedsiębiorczości. Przyznała też, że nie może zagwarantować, że cena prądu dla gospodarstw domowych się nie zwiększy.

W czwartkowej rozmowie z portalem gazeta.pl na pytanie, czy w przyszłym roku wzrosną ceny prądu, szefowa resortu przedsiębiorczości przyznała, że odpowiedź na to jest trudna. Przypomniała, że takie samo pytanie było zadawane w grudniu zeszłego roku, gdy mierzyliśmy się "z drastycznym skokiem cen uprawnień do emisji CO2".

Reklama

"Jesteśmy członkami UE, pakiet klimatyczny nas obowiązuje, zatem wiemy, że koszt uprawnień do emisji raczej nie spadnie. Ceny na giełdzie w tej chwili są stabilne, od pół roku nie rosną" - zaznaczyła Emilewicz. Zapewniła, że na przyszły rok rząd będzie starał się przygotować "dalsze rozwiązania".

Minister była dopytywana, czy jednak może zagwarantować, że ceny prądu nie wzrosną. "Nie, nie mogę zagwarantować. Nie byłabym odpowiedzialnym politykiem" - odpowiedziała. "Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby te ceny prądu utrzymać w ryzach" - zadeklarowała.

Jej zdaniem sprawa jest prostsza, jeśli chodzi o ceny w grupie G, czyli dla gospodarstw domowych, bowiem są one ustawowo regulowane. "Dla gospodarstw domowych my możemy z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że te ceny nie wzrosną" - powiedziała.

"Mamy rozwiązania buforowe"

Wyjaśniła, że zostały przygotowane rozwiązania buforowe dla firm oraz system rekompensat dla przemysłu energochłonnego. Wskazała, że jest to rozwiązanie systemowe do 2030 r., w przyszłym roku i kolejnych latach rząd ma na ten cel prawie miliard złotych.

Odnosząc się do planów budowy elektrowni jądrowej w Polsce, Emilewicz zwróciła m.in. uwagę, że jeden z prywatnych inwestorów zadeklarował gotowość zainwestowania własnych środków w budowę takiej elektrowni. "Ja słyszałam (...) różne plotki gdzieś tam, w świecie polskiego biznesu, że to nie jest jedyny polski biznesmen zainteresowany taką inwestycją" - oświadczyła. Odmówiła jednak ujawnienia innego nazwiska.

Michał Sołowow, najbogatszy Polak, w miniony poniedziałek ogłosił, że chciałby inwestować w małe reaktory jądrowe tzw.SMR- ry. Chemiczna firma Synthos, której jest współwłaścicielem, chce postawić niewielki, o mocy 300MW, reaktor we współpracy z GE Hitachi Nuclear Energy.

Szykują się duże inwestycje

Emilewicz poinformowała natomiast o bardzo dużych planach inwestycji w przemysłowe instalacje fotowoltaiczne. Zapowiedziała, że kontynuowany będzie kierunek energetyki rozproszonej, który zaczął się w tym roku.

"Będziemy kontynuować inwestycje wiatrowe - i tutaj musimy przyspieszyć - na morzu (...). Jesteśmy w przededniu - myślę - poważnej dyskusji o korekcie ustawy 10H, czyli odległościowej, jeżeli chodzi o energię wiatrową na lądzie" - zaznaczyła.

Jej zdaniem wiatraków na lądzie powinno przybywać, bowiem to znacznie szybsze inwestycje niż w off-shore (na morzu) i atom, które jednocześnie pozwalają dostarczyć tanią, czystą energię dla gospodarki i gospodarstw domowych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy