Reklama

Reklama

Jacek Czaputowicz złożył rezygnację

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Jacek Czaputowicz złożył dziś na ręce premiera rezygnację ze stanowiska ministra spraw zagranicznych - poinformowało w czwartek (20 sierpnia) biuro rzecznika prasowego MSZ. "Premier przyjął dymisję ministra Jacka Czaputowicza i dziękuje za jego pracę; jego następca zostanie przedstawiony w najbliższym czasie wraz z nowym ministrem zdrowia" - poinformował na Twitterze szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

"Minister wcześniej stwierdził, że po wyborach prezydenckich jest dobry moment na zmianę na czele polskiej dyplomacji oraz wyraził przekonanie, że jego następca będzie kontynuował dotychczasową linię i sprzyjał dalszemu umocnieniu pozycji Polski na arenie międzynarodowej" - dodało MSZ.

Reklama

To druga dymisja w rządzie premiera Mateusza Morawieckiego w ostatnich dniach po tym, jak we wtorek zrezygnował szef resortu zdrowia Łukasz Szumowski.

Czaputowicz kierował resortem dyplomacji od stycznia 2018 r., kiedy to zastąpił na tym stanowisku Witolda Waszczykowskiego.

W ostatnich tygodniach szef MSZ kierował polską dyplomacją m.in. w związku z kryzysem na Białorusi. Po apelu Czaputowicza została zwołana rada ds. zagranicznych państw UE, która dała zielone światło w sprawie sankcji wobec osób, które dopuściły się fałszerstw wyborczych na Białorusi. Szef MSZ wielokrotnie apelował o pokojowe rozwiązanie konfliktu na Białorusi i respektowanie praw człowieka przez białoruskie władze, w tym o wstrzymanie pacyfikacji pokojowo protestujących obywateli. Tuż przed wyborami doszło również do wystosowania wspólnego oświadczenia w sprawie sytuacji na Białorusi szefów MSZ Trójkąta Weimarskiego - Polski, Niemiec i Francji.

W swojej działalności dyplomatycznej jako szef resortu Czaputowicz w minionych miesiącach koncentrował się na polityce regionalnej, współpracy państw bałtyckich, Grupy Wyszehradzkiej i Trójmorza. Wraz z szefami MSZ Litwy, Łotwy i Estonii wspierał rozpoczęcie rozmów akcesyjnych przez UE z krajami Bałkanów Zachodnich - Albanią i Macedonią Północną, do czego ostatecznie doszło w tym roku.

Jako szef MSZ prowadził działania dotyczące procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie, a także w ramach agendy ONZ na rzecz przestrzegania wolności religijnej i jej prawnego zabezpieczania.

Jacek Czaputowicz wcześniej pracował w MSZ jako podsekretarz stanu, wiceszef resortu ds. prawnych i traktatowych od września 2017 r. W latach 2008-2012 był Dyrektorem Krajowej Szkoły Administracji Publicznej.

Czaputowicz był związany z resortem dyplomacji od 1990 r. W MSZ pełnił m.in. funkcje wiceszefa i szefa departamentu konsularnego i wychodźstwa, dyrektora departamentu strategii i planowania polityki zagranicznej oraz dyrektora Akademii Dyplomatycznej. Podsekretarzem stanu ds. prawnych i traktatowych został mianowany we wrześniu 2017 r.

W latach 1998-2006 Czaputowicz był zastępcą szefa Służby Cywilnej.

W 2014 r. wszedł w skład 35-osobowej Rady Programowej PiS kierowanej przez obecnego wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego.

Czaputowicz jest profesorem nauk społecznych, specjalistą ds. międzynarodowego bezpieczeństwa oraz teorii stosunków międzynarodowych. Był wykładowcą Instytutu Europeistyki UW, w przeszłości był też związany m.in. z SGH i Wyższą Szkołą Biznesu - National Louis University w Nowym Sączu.

Jest autorem ponad 100 artykułów i monografii naukowych dotyczących m.in. integracji europejskiej, roli państwa w UE czy bezpieczeństwa międzynarodowego.

W latach 70. i 80. Czaputowicz był zaangażowany w działalność opozycji demokratycznej. Działał m.in. w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów, był jednym z założycieli ruchu Wolność i Pokój, działał w Komitecie Obywatelskim przy przewodniczącym NSZZ "Solidarność". Prowadził bibliotekę wydawnictw podziemnych, był kilkukrotnie zatrzymywany za działalność opozycyjną. W maju 1980 r. był jednym z założycieli Akademickiego Biura Interwencyjnego.

Podczas stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. został internetowany, przebywał w Białołęce i Strzebielinku, zwolniony w listopadzie 1982 r. Współpracował również z Komitetem Obrony Robotników. Ponownie trafił do więzienia w lutym 1986 r., skąd został zwolniony we wrześniu tego roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne