Reklama

Reklama

Izba Dyscyplinarna SN nie uchyliła immunitetu sędziemu Igorowi Tulei

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie uchyliła immunitetu warszawskiemu sędziemu Igorowi Tulei - poinformował we wtorek (9 czerwca) pełnomocnik sędziego mec. Jacek Dubois. Tym samym sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej. Decyzja jest nieprawomocna. Prokuratura podejmie ewentualną decyzję o zażaleniu na nieuchylenie immunitetu sędziego Tulei po analizie uzasadnienia orzeczenia.

Jak przekazał po niejawnym posiedzeniu i ogłoszeniu decyzji SN mec. Dubois Izba Dyscyplinarna uznała, że "sędzia Igor Tuleya działał zgodnie z prawem w ramach swoich kompetencji". 

"Oczywiście ciąg dalszy może nastąpić, bo uchwała nie jest prawomocna i podlega zaskarżeniu w terminie siedmiu dni od dziś, ale to jest rzecz, która jest sprawą przyszłości. Myślimy, że prokuratura będzie jednak kontynuować swoje wysiłki" - przekazali pełnomocnicy sędziego.

Wcześniej sąd pozostawił bez rozpoznania wniosek pełnomocników sędziego o wyłączenie sędziego Izby Dyscyplinarnej rozpatrującego tę sprawę. Pełnomocnicy domagali się wyłączenia sędziego powołując się na uchwałę trzech Izb SN z 23 stycznia bieżącego roku i na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z 8 kwietnia.

Wniosek prokuratury

Reklama

Prokuratura Krajowa pytana przez PAP, czy złoży zażalenie na wtorkową decyzję Izby Dyscyplinarnej odpowiedziała, że decyzja ta zostanie podjęta po wnikliwym zapoznaniu się z uzasadnieniem tego orzeczenia.

Wniosek prokuratury o pociągnięcie sędziego Tulei do odpowiedzialności karnej został złożony w lutym. Izba Dyscyplinarna rozpoznała go na niejawnym posiedzeniu przez jednoosobowy skład sędziowski. Powodem wniosku prokuratury wobec sędziego Tulei jest podejrzenie ujawnienia informacji z postępowania przygotowawczego oraz danych i zeznań świadka, które naraziły bieg śledztwa. Chodzi o postępowanie w sprawie obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę. 

W grudniu 2017 r. skład Sądu Okręgowego w Warszawie, któremu przewodniczył sędzia Tuleya, uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu. 

Według prokuratury, zezwolenie przez sędziego mediom na rejestrację ogłoszenia postanowienia naraziło prawidłowy bieg dalszego śledztwa.

Jak zapowiedziała Prokuratura Krajowa po uchyleniu immunitetu, prokurator zamierzał postawić sędziemu zarzuty między innymi przekroczenia uprawnień i bezprawnego ujawnienia informacji z postępowania. 




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy