Reklama

Reklama

Incydent w Opolu. Szaleniec groził śmiercią posłowi PO

Jak informuje Radio Opole starszy mężczyzna wtargnął dzisiaj około godziny 12 do biura poselskiego Tomasza Kostusia, posła Platformy Obywatelskiej. Odgrażał się, że "zabije posła Borysa Budkę i zrobi porządek z całą Platformą Obywatelską".

Mężczyzna nie był uzbrojony.

Reklama

Poseł PO zgłosił sprawę na policję. Po kliku minutach funkcjonariusze pojawili się na miejscu, a po kilkudziesięciu złapali sprawcę. Mężczyzna jest przesłuchiwany, grozi mu do dwóch lat więzienia. 

"Odpowiedzialność za słowa! Tego zabrakło prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu mówiącemu o zdradzieckich mordach i kanaliach. Niestety, emocje które udzieliły się szefowi PiS dziś mogły przyczynić się do tragedii. Osoba z takim doświadczeniem politycznym, mająca w pamięci atak na biuro poselskie Prawa i Sprawiedliwości w Łodzi w październiku 2010 roku, w wyniku której śmierć poniósł poseł Marek Rosiak powinna przewidywać konsekwencje swojego zachowania" - napisał poseł Kostuś na swoim Facebooku. 

Poseł zaznacza jednocześnie, że "tego incydentu nie można przypisać tylko i wyłącznie szefowi PiS". 

"Popatrzmy też na paski TVP Info, które są agresywne, obrażają i mogą wywoływać tak skrajne emocje. Apeluje o odpowiedzialność za język używany w debacie publicznej, póki nie jest za późno!" - napisał poseł Kostuś. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy