Reklama

Reklama

Inauguracja Sejmu i Senatu nowej kadencji (na żywo)

We wtorek zainaugurowano nową kadencję Sejmu i Senatu. Marszałkiem Sejmu została przedstawicielka Prawa i Sprawiedliwości - Elżbieta Witek. Na marszałka Senatu wybrano Tomasza Grodzkiego z Koalicji Obywatelskiej.

[Koniec relacji na żywo]

Wybór prezydium Senatu przeciąga się ze względu na imienne głosowanie.

W Senacie 20 minut przerwy na przygotowanie imiennych kart do głosowania na wicemarszałków izby, o co wnioskowali senatorowie PiS.

- Nie może dochodzić do takiej sytuacji, to niegodziwość. Bardzo nas to dotknęło - powiedział Stanisław Karczewski, komentując wysłanie do mediów protokołu przed oficjalnym podaniem wyniku głosowania na marszałka Senatu (więcej TUTAJ).

Reklama

Senat wznowił obrady. Senatorowie wybiorą wicemarszałków Izby, których zgodnie z regulaminem może być nie więcej niż czterech.

Kandydatami  na wicemarszałków Senatu są: 

Stanisław Karczewski (PiS), 

Bogdan Borusewicz (PO), 

Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica),

Michał Kamiński (PSL).

Tomasz Grodzki zapowiedział, że zaproponuje senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego na przewodniczącego komisji ustawodawczej

- Wiceszef PO Borys Budka został jednomyślnie wybrany przewodniczącym klubu Koalicji Obywatelskiej - poinformował po posiedzeniu klubu KO Tomasz Siemoniak.

Pozostali członkowie władz klubu KO, m.in. zastępcy Budki, mają zostać wybrani w środę.

Podczas obrad klubu podjęta została też decyzja, że klub ma nosić nazwę: Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska PO Nowoczesna Inicjatywa Polska Zieloni. 

Prezydent Andrzej Duda przyjął dymisję rządu premiera Mateusza Morawieckiego (więcej TUTAJ).

"Borys Budka został szefem klubu KO" - napisał na Twitterze Bogdan Zdrojewski. 

W Sejmie zebrał się klub Koalicji Obywatelskiej, który wybierze przewodniczącego. Pozostali członkowie władz klubu, m.in. jego wiceszefowie mają zostać wybrani w środę.

Na razie jedynym zadeklarowanym kandydatem na szefa klubu jest wiceszef PO Borys Budka.

Sejm przerwał obrady. Posiedzenie zostanie wznowione w środę o godz. 17.30

Przed wyborem wicemarszałków, Cezary Tomczyk (KO) pogratulował Tomaszowi Grodzkiemu wyboru na stanowisko marszałka Senatu, złożył wniosek formalny o wspólne odśpiewanie hymnu i zaczął śpiewać. Wszyscy posłowie powstali, posłowie PiS w przeważającej większości jednak nie śpiewali.

W czasie śpiewania hymnu salę obrad opuścili posłowie Konfederacji (więcej TUTAJ).

Szef KPRM Michał Dworczyk uznał, że wybranie dwóch przedstawicieli PiS na wicemarszałków Senatu byłoby uzasadnione i naturalne. 

Wicemarszałkami Sejmu zostają:

Małgorzata Gosiewska (PiS) - 435 głosów.

Piotr Zgorzelski (PSL-KP) - 422 głosów.

Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) - 411 głosów. 

Włodzimierz Czarzasty (Lewica) - 384 głosów. 

Ryszard Terlecki (PiS) - 299 głosów. 

Do godz. 20.20 można zgłaszać kandydatów na wicemarszałków Senatu. 

- Wicemarszałków będzie czterech - poinformował. 

- Pogłoski o tym, że PiS ma nie dostać stanowiska w prezydium Senatu, są nieprawdziwe - zapewnił nowy marszałek.

- Dedykuję to głosowanie prezesowi Kaczyńskiemu, który powiedział, że opozycja totalna się skończyła. Chcę powiedzieć, że skończyła się dziś władza totalna - dodał Schetyna.

Gratulacje Grodzkiemu złożył Grzegorz Schetyna. - Ta decyzja jest ważna, bo pokazuje, że demokracja ma swój solidny fundament - powiedział lider PO.

Grodzki ogłosił przerwę w obradach Senatu.

- Życzę dalszych owocnych obrad i dziękuję, że uszanowaliście państwo wolę narodu, bo naród w swojej mądrości zadecydował, że Sejm ma być w rękach rządzących, a Senat w rękach opozycji - zakończył przemówienie nowy marszałek Senatu.

- Można uprawiać politykę przyzwoicie, normalnie, mając z tyłu głowy, że naszym zadaniem jest czynić życie Polaków i Polek łatwiejszym - powiedział Grodzki, obiecując, że będzie ciężko pracował. 

- Każdy obywatel naszego kraju ma różne prawa. Różnorodność naszego narodu jest jego siłą - mówił nowo wybrany marszałek Senatu.

- To jest zwycięstwo demokracji - powiedział Grodzki.

Przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej, Tomasz Grodzki został marszałkiem Senatu i oficjalnie przyjął tę funkcję (więcej TUTAJ).

Za kandydaturą Tomasza Grodzkiego na marszałka Senatu głosowało 43 senatorów PO, trzech senatorów PSL, dwóch senatorów Lewicy oraz trzech senatorów niezależnych. 

Na Stanisława Karczewskiego zagłosowało 48 senatorów PiS. Senator niezależna Lidia Staroń wstrzymała się od głosu. 

Tomasz Grodzki uzyskał 51 głosów, a jego rywal Stanisław Karczewski 48. Jeden senator się wstrzymał - podaje Onet.

Bogdan Zdrojewski napisał na Twitterze, że marszałek Senatu został już wybrany. Miałby nim zostać Tomasz Grodzki.

- Jestem człowiekiem głębokiej wiary i wierzę, że marszałkiem Senatu zostanie Stanisław Karczewski - powiedział senator Wojciech Skurkiewicz (PiS).

Obecnie trwa przerwa w posiedzeniu Senatu. Wznowienie obrad zaplanowane jest na godz. 19.

Trwa liczenie głosów.

Senatorowie będą oddawać głosy na podpisanych imieniem i nazwiskiem kartach. Następnie, kolejno wyczytywani, będą wrzucać głosy do urny. Później - jak zapowiedziała Borys-Damięcka - nastąpi przerwa w obradach, podczas której głosy zostaną policzone.


Rozpoczyna się głosowanie.

Kandydaturę Tomasza Grodzkiego przedstawia senator Bogdan Klich.

Sejm zdecydował, że będzie pięciu wicemarszałków. Kandydatów można zgłaszać do godziny 19.

Senator Michał Seweryński przedstawia kandydaturę Stanisława Karczewskiego.

Kandydatami na stanowisko marszałka Senatu są: Stanisław Karczewski (PiS) i Tomasz Grodzki (KO).

Senat wznawia obrady.

Senatorowie wracają na salę obrad. Za chwilę posiedzenie powinno zostać wznowione.

W skład koła senatorów niezależnych wchodzą: Lidia Staroń, Wadim Tyszkiewicz i Krzysztof Kwiatkowski.

- Informujemy, że w nowej kadencji Senatu jako senatorowie niezależni powołujemy koło senatorów niezależnych. W ramach koła, w głosowaniach osobowych, każdy będzie dokonywał wyborów zgodnym ze swoim sumieniem. W pozostałych nasze głosowania będą stanowić efekt wcześniejszych ustaleń. Pracami koła pokieruje pani Lidia Staroń - powiedział Krzysztof Kwiatkowski.

Rozpoczęła się konferencja senatorów niezależnych.

"To, co widzieliśmy do tej pory podczas pierwszego dnia posiedzenia Sejmu IX kadencji i Senatu X kadencji to wzorcowe działanie parlamentu. Mam nadzieję, że dalsza część obrad będzie się odbywała w ten sam sposób" - mówił we wtorek na briefingu podczas przerwy w obradach Senatu prezydent Andrzej Duda.

Wstępnie, przerwa w obradach Senatu przedłużona o 10 minut.

Kandydat KO na marszałka Senatu Tomasz Grodzki, pytany przez dziennikarzy przed pierwszym posiedzeniem Senatu, czy wierzy w swoje zwycięstwo, powiedział: "Jakbym nie wierzył, bym nie startował. Wierzę w to, że wszyscy mają poczucie, iż chwila jest w jakimś sensie historyczna i wiedzą, że naród zdecydował, że Sejm jest w rękach rządzących, a Senat w rękach opozycji. Byłbym niezmiernie zdziwiony, gdyby ktoś chciał to odwracać". Przyznał też, że na pewno na niego zagłosuje klub KO, powinni senatorowie Lewicy i PSL, a rozmowach z niezależnymi odczuwał "deklaratywne poparcie".

Chociaż PiS przedstawiło już potencjalny skład nowego rządu, a politycy Zjednoczonej Prawicy wydają się zadowoleni, umowa koalicyjna wygasła 11 listopada. Dlatego Jarosław Gowin, Zbigniew Ziobro oraz Jarosław Kaczyński usiedli do stołu negocjacyjnego i dyskutują o przyszłości swojego sojuszu. Jak ustaliła Interia, na poziomie rządowym, najważniejsze dla szefa resortu sprawiedliwości wciąż pozostaje Ministerstwo Środowiska.

Więcej czytaj tutaj

W Senacie zasiądą także Lidia Staroń (Komitet Wyborczy Wyborców Lidia Staroń - Zawsze po stronie ludzi) oraz Wadim Tyszkiewicz (Komitet Wyborczy Wyborców Wadim Tyszkiewicz), Krzysztof Kwiatkowski (Komitet Wyborczy Wyborców Krzysztofa Kwiatkowskiego) oraz Stanisław Gawłowski (Komitet Wyborczy Wyborców Demokracja Obywatelska). Trzej ostatni są kojarzeni z opozycją, co powoduje, że wszystkie ugrupowania opozycyjne razem dysponują w Senacie większością 51 senatorów.

W Senacie Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 48 mandatów, Koalicja Obywatelska - 43 mandaty. Natomiast KW Polskie Stronnictwo Ludowe - trzy, a KW Sojusz Lewicy Demokratycznej - dwa.

Przypomnijmy:

Zgodnie z regulaminem Senat wybiera marszałka spośród kandydatów zgłoszonych przez co najmniej 10 senatorów, podejmując uchwałę bezwzględną większością głosów.

Jeżeli w głosowaniu żaden z kandydatów nie uzyska wymaganej większości głosów, przeprowadza się kolejne tury głosowania z kolejnym wyłączaniem kandydata, który uzyskał najmniejszą liczbę głosów. Przy równej liczbie głosów o wyłączeniu decyduje losowanie. Jeżeli w ostatniej turze głosowania żaden z kandydatów nie uzyska wymaganej większości, procedurę wyboru powtarza się. Odwołanie marszałka odbywa się na wniosek co najmniej 34 senatorów, bezwzględną większością głosów ustawowej liczby senatorów.

Barbara Borys-Damięcka ogłosiła przerwę w obradach do 17.20. W tym czasie można zgłaszać kandydatów na marszałka Senatu.

Zakończyło się ślubowanie senatorów.

Sąd Najwyższy postanowił we wtorek o pozostawieniu bez dalszego biegu dwóch ostatnich protestów złożonych przez PiS, które dotyczyły wyborów do Senatu - przekazał zespół prasowy SN. W protestach chodziło o okręgi nr 95 (Ostrów Wlkp.) i 96 (Kalisz).

"Ślubuję uroczyście jako senator Rzeczypospolitej Polskiej rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej" - tak brzmi treść ślubowania. Senatorowie po odczytaniu roty ślubowania kolejno wstają i wypowiadają słowo "ślubuję". Ślubowanie może być złożone z dodaniem słów: "Tak mi dopomóż Bóg".

Rozpoczyna się ślubowanie senatorów. Jako pierwsza złożyła je Barbara Borys-Damięcka.

Borys-Damięcka poinformowała, że zaprosiła Olgę Tokarczuk na inauguracyjne posiedzenie. Noblistka nie mogła pojawić się na inauguracji, jednak napisała wiadomość, którą odczytała Borys-Damięcka:

"Szanowana Pani, nie chcę przeszkadzać dzwoniąc w niedzielę. Nie będę mogła przyjechać do Warszawy. Piszę mowę noblowską i mam mnóstwo zobowiązań. Przesyłam mnóstwo dobrej energii Senatowi" - napisała Tokarczuk.

- Wybrali nas obywatele i to są nasi przełożeni, którzy nam zaufali Powierzyli nam troski i dali mandat. Bądźmy im wierni i nie sprawmy im zawodu - apeluje Borys-Damięcka.

Nieoficjalne informacje PAP: W Senacie we wtorek powstało nowe koło senatorów niezależnych, które w głosowaniu na marszałka Senatu ma poprzeć kandydata KO Tomasza Grodzkiego.

W kole, według informacji PAP, mają znaleźć się senatorowie Krzysztof Kwiatkowski, Wadim Tyszkiewicz i Lidia Staroń. Poza kołem ma być czwarty senator wybrany jako niezależny Stanisław Gawłowski, polityk PO.

Jeżeli całe koło poprze Grodzkiego, a także zagłosują za nim wszyscy senatorowie KO, Lewicy, PSL, a także Gawłowski, oznaczać to będzie, że kandydat KO na marszałka otrzyma 52 głosy. Klub PiS w Senacie ma 48 senatorów.

Rozpoczęło się powitanie gości, którzy przybyli na inaugurację posiedzenia Senatu X kadencji.

Marszałek senior podziękowała też wyborcom za wszystkie głosy. Podziękowała też Polonii, która licznie oddawała głosy w wyborach parlamentarnych.

- Dziękuję prezydentowi za powołanie na zaszczytne stanowisko -mówi Borys-Damięcka.

Głos zabrała marszałek senior Barbara Borys-Damięcka.

- Powołuję panią Barbarę Borys-Damięcką na stanowisko marszałka seniora Senat - zakończył prezydent Andrzej Duda.

 - Życzę państwu merytorycznej pracy i satysfakcji z pracy dla RP - mówi prezydent.

- Z rozwagą będę podchodził do wszystkich głosów. Moi przedstawiciele zawsze relacjonują mi to, co dzieje się w Senacie. Tak będzie nadal - podkreśla

- Niewykluczone, że będzie to Senat trudny, bo nie ma w Senacie jednej większości - stwierdza Andrzej Duda. - Na pewno będzie dyskusja, na pewno będzie debata - dodaje.

- Senat jest symbolem i jest ważnym czynnikiem debaty - podkreślił Duda.

Prezydent pogratulował nowym senatorom sukcesu wyborczego.

Prezydent Andrzej Duda otwiera powiedzenie Senatu X kadencji.

Rozpoczyna się I posiedzenie Senatu nowej kadencji.

Senatorowie śpiewają Hymn Polski.

Prezydent przybył do Senatu na inauguracyjne posiedzenie izby X kadencji.

Za chwilę pierwsze posiedzenie Senatu nowej kadencji.

Marszałek ogłasza przerwę w posiedzeniu Sejmu do 17:30.

Premier zakończył swoje przemówienie.

- Dzisiaj jest 12 listopada. Równo cztery lata temu marszałek senior poprzedniej kadencji wygłaszał swoje przemówienie. Zapytał, czy będziemy w stanie zmniejszyć obszary biedy, czy ambitnym ludziom damy możliwość realizować swoje talenty. Dziś po tych czterech latach bardzo wiele zrobiliśmy, aby Polska była lepsza - mówi Morawiecki.

Premier kontynuuje przemówienie.

Elżbieta Witek ponownie prosi premiera o zakończenie przemówienia.

Morawiecki dziękuje byłej premier Beacie Szydło i parlamentarzystom poprzedniej kadencji.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek prosi premiera o zakończenie swojego przemówienia z powodu przekroczenia czasu.

Premier kieruje podziękowania do przedstawicieli administracji skarbowej.

- Przez ostatnie cztery lata mieliśmy do czynienia z rozkwitem wolności i demokracji - ocenia.

- Przez cztery lata działo się wiele w gospodarce. Jedna kwestia zwróciła moją uwagę - kwestia optymizmu. Ponad 60 proc. Polaków powiedziało, że wierzy, że im dzieciom będzie się żyło lepiej. Był to pierwszy wynik w Europie - mówi Morawiecki.

- Składam dymisję Rady Ministrów i chciałbym podsumować cztery lata rządów PiS - mówi premier.

- Jeśli miałbym jednym zdaniem podsumować cztery lata rządów PiS i Zjednoczonej Prawicy to powiedziałbym tak: Nie ma wolności bez godności i nie ma wolności bez wiarygodności - mówi Morawiecki.

Głos zabiera premier Mateusz Morawiecki.

- Gratuluję pani wyniku, bo budzi szacunek. Wydaje mi się, że jest to moment, kiedy możemy zrobić pierwszy test. Jeżeli ta atmosfera jest taka dobra, to apeluję, nie róbmy żadnej przerwy i wybierzmy Prezydium Sejmu - mówi Nitras.

Sławomir Nitras zgłasza wniosek formalny.

- Jako marszałek Sejmu będę robić wszystko, aby każdy z was znalazł u mnie wsparcie. Moje drzwi do gabinetu będą otwarte. Z każdej sytuacji są dwa najlepsze wyjścia i będziemy poszukiwać tego najlepszego - mówi Witek.

- Jestem ogromnie zaszczycona, bo widać, że głosowali na mnie posłowie także spoza mojego klubu. To wielkiego zobowiązanie - mówi Elżbieta Witek.

Elżbieta Witek nowym marszałkiem Sejmu. Za głosowało 314 posłów, przeciw 11, 134 wstrzymało się od głosu.

Rozpoczyna się głosowanie.

- Mam nadzieję, że to nie tylko początek, ale trwała zmiana w naszym życiu publicznym - zakończył Kaczyński.

- Przemówienia zawierały jednak elementy, z którymi nie możemy się zgodzić. Większość ma prawo rządzić i realizować swoją agendę. To jest oczywiste i oczywiste jest także to, że klubem, który ma najwięcej reprezentantów w Senacie jest PiS i z tego powinny być wyciągnięte pewne wnioski - mówi Kaczyński.

- Jeśli tak będzie to będzie to wielki postęp. Będzie to zmiana, której oczekuje polskie społeczeństwo. Bardzo proszę o to, żeby to nie były tylko słowa, ale też czyny - mówi lider PiS.

- Z wielką radością wysłuchałem oświadczeń przedstawicieli partii i koła. Podsumowałbym to tak: Koniec opozycji totalnej - podkreślił Kaczyński.

Głos zabiera Jarosław Kaczyński.

- Chcielibyśmy, żeby ta debata, która będzie się toczyć, była debatą, w której nie będzie mrożenia usta - podkreśla Winnicki.

Głos zabiera Robert Winnicki.

- Mam do pani pytanie. Czy za tą debatę publiczną będą odpowiadać tylko te ugrupowania, które rozdzielały do tej pory dyskusję, czy zostanie dopuszczona ideowa prawica. Czy poparcie pani ugrupowania będzie miał nasz kandydat na wicemarszałka? - mówi Jakub Kulesza z Konfederacji. Podkreśla, ze od odpowiedzi na pytanie będzie zależało poparcie Konfederacji dla jej kandydatury.

Głos zabiera poseł Konfederacji Jakub Kulesza. Konfederacja podzieliła swój czas na dwie wypowiedzi.

- Pani marszałek - życzę wszystkiego dobrego - dodał.

- Potrzeba prawdziwej, otwartej debaty - mówi Kosiniak-Kamysz.

- Z szacunkiem odnosimy się do werdyktu wyborczego. PiS ma prawo wybrać rząd i wybrać marszałka. Szanując werdykt i wierząc, ze jest możliwa lepsza debata i lepsza Polska poprzemy kandydaturę Elżbiety Witek - zapowiedział.

- Jest dziś dobra atmosfera. Polski parlamentaryzm wymaga odrodzenia. Ten dzień jest dobrym początkiem, który daje nadzieję na odrodzenie - mówi lider PSL.

Głos zabiera poseł Władysław Kosiniak-Kamysz.

- W IX kadencji zasiadają różne frakcje polityczne. Powinny mieć szacunek do Konstytucji. Chciałbym zagwarantować, że możemy razem rozmawiać o Polsce i w trosce o Polsce i możemy doprowadzić do sytuacji, że polski Sejm będzie nazywany kuźnią idei, a nie kuźnią łamania Konstytucji - zakończył poseł.

- Zwracamy się do pani marszałek z apelem. Przedstawiciele Lewicy uważają, ze powinniśmy zaczynać pierwsze posiedzenie Sejmu od rzeczy fundamentalnych - mówi Gawkowski apelując o zdjęcie barierek sprzed Sejmu.

- Lewica wróciła do polskiego parlamentu - rozpoczął Gawkowski. Zapowiedział poparcie dla Elżbiety Witek.

Głos zabrał Krzysztof Gawkowski (SLD).

- Oczekujemy elementarnej przyzwoitości i nie karania posłów tylko dlatego, że w swoich wystąpieniach powiedzą coś, co nie spodoba się działaczom partyjnym - mówi Budka.

- Oczekujemy, że marszałek Sejmu będzie szanować Konstytucję - mówi. Podkreślił też, że opozycja oczekuje wykonania wyroku Sądu Administracyjnego i upublicznienia list poparcia sędziów kandydatów do KRS

- KO szanuje zasady demokracji. Szanuje prawo większości sejmowej na zgłoszenie kandydata na marszałka Sejmu, dlatego nie wystawiamy swojego kandydata i nie będziemy głosować przeciwko wystawionej kandydatce - mówi Borys Budka i wyraża nadzieję, że prawo to będzie szanowane w Senacie

Głos zabrał Borys Budka (PO-KO).

Rozpoczyna się dyskusja.

- Wiem, że dasz radę utrzymać nas wszystkich w ryzach. Powodzenia Elu! - zakończyła Machałek.

Machałek przypomniała m.in. działalność opozycyjną Witek w czasach PRL.

- Mam przyjemność rekomendować Elżbietę Witek na funkcję marszałka Sejmu. Pełniąc ten urząd do tej pory wykazała się ogromną sprawnością organizacyjną, spokojem i kulturą osobistą - mówi posłanka PiS Marzena Machałek, która przedstawia kandydaturę.

Sejm rozpoczął wybór marszałka Sejmu. Jedynym zgłoszonym kandydatem jest Elżbieta Witek z PiS.

Elżbieta Witek kandydatką klubu PiS na marszałka Sejmu.

Ryszard Terlecki wybrany na szefa klubu PiS.

Przerwa w Sejmie przedłużona do 14:50.

We wtorek po godz. 14 w Sali Kolumnowej zebrał się klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości. Klub ma wybrać swoje władze oraz kandydata na marszałka Sejmu. Kandydatką PiS na marszałka Sejmu ma być dotychczasowa marszałek Elżbieta Witek

Ryszard Terlecki - tak jak dotąd - ma być szefem klubu parlamentarnego PiS.

We wtorek o godz. 20 w Pałacu Prezydenckim odbędzie się uroczystość, w czasie której prezydent Andrzej Duda przyjmie dymisję Mateusza Morawieckiego z funkcji prezesa Rady Ministrów - dowiedziała się nieoficjalnie PAP w Kancelarii Prezydenta RP.

Wcześniej we wtorek Mateusz Morawiecki złoży zgodnie z konstytucją dymisję na pierwszym posiedzeniu Sejmu IX kadencji, które rozpoczęło się w południe.

Marszałek-senior Antoni Macierewicz zarządził przerwę w pierwszym posiedzeniu Sejmu IX kadencji we wtorek do godz. 14.35. W tym czasie kluby mogą zgłaszać kandydatury na marszałka Sejmu. Następnie marszałek-senior przeprowadzi wybór marszałka Sejmu. Kandydatem największego klubu, czyli Prawa i Sprawiedliwości, na marszałka jest dotychczasowa marszałek Elżbieta Witek.

Kandydata na marszałka Sejmu może zgłosić co najmniej 15 posłów. Poseł może poprzeć tylko jedną kandydaturę. Sejm wybiera marszałka bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Po wyborze marszałek Sejmu obejmie przewodnictwo obrad.

Następnie Sejm, w drodze uchwały, ustali także liczbę wicemarszałków. Projekt uchwały w tej sprawie może wnieść co najmniej 15 posłów. Zwyczajowo w Prezydium Sejmu reprezentowane są wszystkie kluby poselskie. Marszałek Sejmu zarządzi wybór wicemarszałków. Procedura ich wyboru jest analogiczna jak ta przy wyborze marszałka.

Zakończyło się ślubowanie poselskie. Marszałem senior Macierewicz zarządził przerwę do godziny 14.35.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński składa ślubowanie w Sejmie

Rota ślubowania zapisana w konstytucji brzmi: "Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej". Tekst roty odczytał marszałek senior. Posłowie sekretarze kolejno wyczytują imiona i nazwiska posłów. Każdy z parlamentarzystów wstaje i wypowiada słowo: "ślubuję". Poseł może dodać zdanie: "Tak mi dopomóż Bóg". Jako pierwsi ślubowanie składają posłowie klubu PiS, są wyczytywani w kolejności zajmowanych miejsc.

Posłowie nieobecni na posiedzeniu Sejmu oraz posłowie, którzy uzyskali mandat w czasie trwania kadencji, składają ślubowanie poselskie na pierwszym posiedzeniu, na którym są obecni.

Ślubowanie rozpoczęli posłowie PiS. Dotychczas składano ślubowanie według alfabetu.

Za moment odbędzie się ślubowanie poselskie.

Marszałek senior powołał sekretarzy. To Mateusz Bochenek, Daniel Milewski, Wiesław Szczepański i Bożena Żelazowska.

Macierewicz zakończył przemówienie słowami: Nie ma wolności i demokracji poza niepodległością. Niepodległość ma jeden kształt, a wiele postaci ma niewola.

- Odpowiedzialność za ostateczne uporanie się z ciemną spuścizną komunizmu spada na nas - mówił Macierewicz, podkreślając, że zbrodnia stanu wojennego wciąż nie została ukarana i nie wyciągnięto konsekwencji wobec osób za nią odpowiedzialnych. W swoim wystąpieniu marszałek-senior podkreślił, że zbrodnia stanu wojennego wciąż nie została ukarana. "I nie wyciągnęliśmy konsekwencji wobec odpowiedzialnych" - dodał.

Jak podkreślił, stan wojenny "to nie tylko setki zabitych - w tym księży, zamordowanych podczas rozmów Okrągłego Stołu". "To także tysiące więzionych, wyrzuconych z pracy i skazanych na emigrację. To przede wszystkim przygotowanie długofalowej struktury grabieży narodu polskiego, niszczenia jego gospodarki, wywłaszczenia z owoców jego pracy wielu, wielu pokoleń" - mówił. "To także ponowna próba wykreślenia z polskiej historii prawdy o okupacji sowieckiej, o bohaterskim zbrojnym oporze Żołnierzy Wyklętych, Niezłomnych; to wreszcie haniebna chęć wykorzystywania Wojska Polskiego jako najemnych oddziałów okupacyjnych obcego mocarstwa" - wymieniał.

Macierewicz podkreślał, że to "smutne dziedzictwo wciąż nie zostało w pełni przekreślone i odrzucone". "I chociaż w poprzedniej kadencji Sejmu przeprowadzono fundamentalne, niesłychanie istotne zmiany w sprawach społecznych, gospodarczych i historycznych, odpowiedzialność za ostateczne uporanie się z ciemną spuścizną komunizmu spada na nas, panie posłanki i panowie posłowie" - powiedział Macierewicz.

"Po blisko 30 latach zmagania się z postkomunizmem doskonale wiemy, jakie decyzje budują niepodległość, a jakie prowadzą na manowce. Wiemy, jaką cenę płacimy za porozumienia Okrągłego Stołu i jak wygląda kolejna faza postmarksistowskiego ataku oraz dokąd prowadzi ideologia gender" - powiedział. Jak dodał, wiemy też, "co oznacza pozostawienie środowisk agenturalnych na ważnych stanowiskach w administracji publicznej, na wyższych uczelniach, w wymiarze sprawiedliwości i w mediach".

"Wiemy też, jakie są zagrożenia geopolityczne wynikające z utopijnej próby budowania neosocjalistycznego imperium i kto jest naszym rzeczywistym sojusznikiem strategicznym" - mówił.

Macierewicz mówił, że "determinacja narodu wyrażona wynikiem wyborów nie jest przypadkiem, lecz skutkiem realizacji podstawowych zasad polityk niepodległościowej rozpoczętej jeszcze przez rząd śp. Jana Olszewskiego, a kontynuowanej później przed rządy PiS".

"Przełomem było odrodzenie narodowe po roku 2010. Jego źródłem była wielka fala powrotu patriotyzmu, świadomości narodowej i polskiego obowiązku, żywa zwłaszcza wśród młodzieży, która najgłębiej przeżyła dramat katastrofy smoleńskiej" - powiedział Macierewicz.


- Konstytucję można zmieniać, ulepszać, ale stoi ona ponad innymi źródłami prawa - oświadczył Macierewicz.

- Wszyscy obywatele, a zwłaszcza ci, co stanowią prawo, muszą szanować ustawę zasadniczą - te słowa Macierewicza wywołały aplauz. Z ław opozycji rozległy się okrzyki: "Konstytucja! Konstytucja! Konstytucja!".

Macierewicz zaapelował "o szacunek dla niepodległościowego wysiłku narodu polskiego, dla utraconych szans dla tysiące pogardzanych. Czas wznosić gmach niepodległego państwa polskiego opartego na chrześcijańskich zasadach"


Macierewicz mówi o "fenomenie wielkiej frekwencji w tych wyborach". - Historia zapamięta to osiągnięcie - podkreślił marszałek senior.

- To moment szczególny - tak o inauguracji Sejmu powiedział Macierewicz. - Stajemy przed naszymi obywatelami i społecznością międzynarodową, której stanowimy część. Polacy zawsze byli sławni tego, że niepodległość jest podstawowym warunkiem realizowania swobód - dodał.

Przemówienie rozpoczął marszałek senior Antoni Macierewicz.

Po orędziu prezydent Duda powitał obecnego na sali sejmowej byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

- Powinniśmy robić wszystko, by sporów było jak najmniej. Mówi się: ryba psuje się od głowy. Ta głowa jest tutaj. Dziękuję - powiedział na koniec prezydent Duda.

- Chciałbym wam też życzyć, byście zasiadając w tej izbie zrealizowali swoje pragnienia. Ja wiem, że państwo bardzo ciężko pracujecie, by osiągnąć jak najlepsze rezultaty dla swoich wyborców. Debata jest potrzebna, by sprawy polskie załatwiać dobrze. Polska jest jedna i proszę, byście państwo zawsze o tym pamiętali i byście na początku tej kadencji podali sobie rękę - zaapelował Duda.

Duda przywołał również słowa śp. Lecha Kaczyńskiego, że "podstawową patriotyzmu jest miłość do ojczyzny, ale też do współobywatela". - To jest bardzo ważne i o to proszę - dodał.

- Mówiłem to i będę powtarzał, że wszyscy państwo, mimo różnicy poglądów, zasiadacie tutaj z pobudek patriotycznych. Nie ma co do tego wątpliwości - zaznaczył prezydent.

- Ktoś kto nie ma poglądów, nie powinien w tej izbie zasiadać. Proszę jednak, by język debaty nie był radykalny - stwierdził. - Nie proszę, byście państwo zmieniali poglądy, ale proszę o dbanie o język, o język parlamentarny, by nikogo nie obrażał - zaznaczył.

Duda przypomniał słowa premiera Tadeusza Mazowieckiego o "ufności w duchowe i materialne siły narodu". - Miejmy ufność w duchowe i materialne siły narodu i szanujmy je, ponieważ kiedy są deptane, poniewierane to bardzo to boli i budzi zgorszenie - mówił prezydent.

Duda mówi o tradycji wielkiego szacunku wobec wszystkich innych. - Wielka tolerancja to istota tej wspólnoty, że żyjemy w Polsce i nazywamy się Polakami. A w ostatnich latach widzę wiele kryzysów na tym tle. Widzę takie wypowiedzi, które wiele osób w Polsce mogą ranić - mówił prezydent.

- Dzisiaj wolno mieć różne poglądy i bardzo dobrze, że one są. Cieszę się, że w izbie jest szeroka reprezentacja społeczna. (...) Ale mamy też wiele wyznań w Polsce. (...) Dla mnie Polakiem jest ten każdy, kto ma Polskę w sercu. To jest najważniejsze kryterium - powiedział Duda.

Duda przypomniał w Sejmie słowa Jana Pawła II do parlamentarzystów o "odpowiedzialnym korzystaniu z wolności"


- Reprezentowanie obywateli, to obok wielkiego zaszczytu, także wielka odpowiedzialność. Przez pryzmat tej odpowiedzialności będziecie obserwowani. Z tego punktu widzenia będziecie oceniania podczas reelekcji - powiedział prezydent.

- Jestem przekonany, że wszyscy państwo zajmujecie się polityką dla dobra Rzeczypospolitej - powiedział Duda posłankom i posłom.

Następnie prezydent zwrócił się do parlamentarzystów życząc im "merytorycznych debat". - Jestem przekonany, że w wielu sprawach da się znaleźć porozumienie. Są na tej sali osoby, które potrafią prowadzić taką debatę polityczną - powiedział Duda.

- Dziękuję moim rodakom za ten wielki sprawdzian demokracji, który się odbył i został zdany na bardzo wysoką ocenę. To także jest kwestia tego, w jaki sposób będziemy postrzegani za granicami kraju - kontynuuje Duda.

- W tym roku Polacy zdali doskonale swój egzamin wyborczy. Z całego serca tego dziękuję, ponieważ ta silna legitymizacja jest potrzebna polskim posłom i senatorom. Jeszcze jeden element jest bardzo ważny. Wszystkie komisje wyborcze mają dziś posłów w tej izbie. To dla mnie jest bardzo ważne - powiedział prezydent w Sejmie.

Andrzej Duda podziękował "rodakom-wyborcom" za liczny udział w ostatnich wyborach. "To wynik nienotowany po 1989 roku" - prezydent powiedział o wysokiej frekwencji.

- To wielki zaszczyt móc zasiadać w tej izbie - powiedział prezydent do zebranych.

- To niezwykły zaszczyt otwierać posiedzenie Sejmu IX Kadencji - powiedział Duda.

Prezydent Andrzej Duda rozpoczął orędzie.

Minutą ciszy uczczono zmarłego niedawno posła PiS Stefana Strzałkowskiego.

Antoni Macierewicz powitał prezydenta Andrzeja Dudę, premiera Mateusza Morawieckiego i członków rządu, marszałka Sejmu i Senatu ubiegłych kadencji.

Posłanki i posłowie odśpiewali "Mazurka Dąbrowskiego".

Strażnik straży marszałkowskiej na sali sejmowej

We wtorek przed godz. 12. prezydent Andrzej Duda przybył do Sejmu, gdzie w południe rozpocznie się pierwsze posiedzenie izby IX kadencji. Posiedzenie otworzy marszałek senior Antoni Macierewicz, prezydent wygłosi orędzie.

Po przybyciu do Sejmu prezydent, w towarzystwie marszałka seniora, złożył kwiaty przed tablicami ku pamięci prezydenta Lech Kaczyńskiego, św. Jana Pawła II, śp. marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego i parlamentarzystów - ofiar II wojny światowej oraz parlamentarzystów, którzy zginęli w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.

W Sejmie pojawił się prezes NIK Marian Banaś.

Rekomendacje PSL ma wicemarszałków Sejmu i Senatu uzyskali poseł Piotr Zgorzelski i senator Michał Kamiński - poinformował Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej po pierwszym posiedzeniu klubu parlamentarnego PSL-Koalicja Polska. Szef ludowców został na tym posiedzeniu wybrany na przewodniczącego klubu.

Kosiniak-Kamysz poinformował też, że kandydatem PSL do komisji ds. służb specjalnych będzie poseł Marek Biernacki.

Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu klubu parlamentarnego PSL-Koalicji Polskiej Paweł Kukiz został zapytany, czy uważa że Władysław Kosiniak-Kamysz będzie dobrym kontrkandydatem dla Andrzeja Dudy.

"Odpowiem na to pytanie za jakiś czas, kiedy będzie oficjalnie decyzja o kandydowaniu w stu procentach i o kandydatach Koalicji Polskiej" - powiedział Kukiz.


Powołano Radę Koalicji Polskiej, w której skład wchodzą szefowie poszczególnych ugrupowań; szefem Rady został wybrany Paweł Kukiz - poinformował we wtorek prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ostatnie przygotowania przed inauguracyjnym posiedzeniem Sejmu IX kadencji...


Ich już w Sejmie nie zobaczymy...

W Sejmie pojawią się nowe twarze. Tutaj możecie zobaczyć galerię nowych posłanek i posłów!

Po godz. 11 we wtorek rozpoczęło się pierwsze posiedzenie klubu Koalicji Obywatelskiej w Sejmie IX kadencji. Wcześniej odbyło się spotkanie lidera PO Grzegorza Schetyny z senatorami. Władze klubu KO mają być wybrane dopiero po południu na kolejnym spotkaniu.

Michał Kamiński kandydatem na wicemarszałka Senatu, Piotr Zgorzelski kandydatem na wicemarszałka Sejmu - ujawnił szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Marszałek-senior Sejmu Antoni Macierewicz przybył do Sejmu i złożył kwiaty przed tablicami ku pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, św. Jana Pawła II, śp. marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego i parlamentarzystów, którzy zginęli podczas wojny i w katastrofie smoleńskiej.

Macierewicz o godz. 12 otworzy I posiedzenie Sejmu IX kadencji. Odegrany zostanie hymn państwowy, następnie marszałek-senior poprosi prezydenta o wygłoszenie orędzia.

Po wysłuchaniu głowy państwa posłowie złożą ślubowanie, następnie odbędzie się wybór marszałka i wicemarszałków Sejmu. Zgodnie z konstytucją, premier Mateusz Morawiecki złoży dymisję Rady Ministrów.

Władysław Kosiniak-Kamysz przewodniczącym klubu parlamentarnego PSL-Koalicja Polska. Kandydatem PSL-Koalicja Polska na wicemarszałka Sejmu został Piotr Zgorzelski. Przedstawiciel klubu w prezydium Sejmu ma się zmieniać co roku - podały źródła PAP w klubie PSL-Koalicja Polska.

Zgodnie z propozycją Kancelarii Sejmu, posłowie PiS mają zasiąść w prawej części sali obrad, obok, bliżej mównicy siedzieliby posłowie PSL, a w rzędach za ludowcami - posłowie Konfederacji; dalej w lewej części mają zasiąść posłowie Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.

Na pierwszym posiedzeniu głos zabierze premier Mateusz Morawiecki, który - zgodnie z konstytucją - poda rząd do dymisji. Kolejnego premiera desygnuje prezydent i powołuje go wraz z pozostałymi członkami rządu w ciągu 14 dni od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu. W ciągu 14 dni od powołania premier przedstawia Sejmowi program działania rządu wraz z wnioskiem o udzielenie wotum zaufania. Wotum zaufania Sejm uchwala bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Sejm wybiera również 20 sekretarzy Sejmu, spośród najmłodszych posłów. Kandydatów zgłasza Prezydium Sejmu. Wybór sekretarzy Sejmu odbywa się łącznie.

Sejm, w drodze uchwały, ustala liczbę wicemarszałków. Projekt uchwały w tej sprawie może wnieść co najmniej 15 posłów. Zwyczajowo w Prezydium Sejmu reprezentowane są wszystkie kluby poselskie. Marszałek Sejmu zarządza wybory wicemarszałków.

Z ramienia klubu Lewicy, kandydatem na wicemarszałka Sejmu jest lider SLD Włodzimierz Czarzasty. Z kolei Koalicja Obywatelska zamierza zgłosić dotychczasową wicemarszałek Małgorzatę Kidawę-Błońską. Decyzja w sprawie kandydatów PiS na wicemarszałków Izby ma zapaść we wtorek rano na posiedzeniu klubu. Również PSL kandydata na wicemarszałka Sejmu wyłoni na wtorkowym posiedzeniu klubu.

Po orędziu prezydenta Dudy posłowie złożą ślubowanie. Regulamin Sejmu określa, że po odczytaniu roty każdy z wywoływanych posłów wypowiada słowo "ślubuję"; może dodać zdanie: "tak mi dopomóż Bóg".

Po ślubowaniu marszałek senior przeprowadza wybór marszałka Sejmu. Kandydata na marszałka Sejmu może zgłosić co najmniej 15 posłów. Poseł może poprzeć tylko jedną kandydaturę. Kandydatką największego klubu, czyli Prawa i Sprawiedliwości, na marszałka jest dotychczasowa marszałek Izby Elżbieta Witek.

Po wyborze marszałek Sejmu obejmuje przewodnictwo obrad.

Pierwsze posiedzenie Sejmu otwiera marszałek senior powołany przez prezydenta spośród najstarszych wiekiem posłów. Decyzją prezydenta Andrzeja Dudy marszałkiem seniorem Sejmu został Antoni Macierewicz. Uzasadniając tę decyzję, prezydencki rzecznik Błażej Spychalski wskazywał, że prezydentowi zależało, by w roku 30. rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów do Sejmu, marszałkiem seniorem w Sejmie była osoba o "pięknej karcie opozycyjnej".

Na początku inauguracyjnego posiedzenia prezydent wygłosi orędzie.

We wtorek na inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu IX kadencji posłowie złożą ślubowanie, wybrany zostanie marszałek Izby i wicemarszałkowie. Prezydent Andrzej Duda wygłosi orędzie; premier Mateusz Morawiecki złoży dymisję rządu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama