Reklama

Reklama

Helsińska Fundacja Praw Człowieka krytykuje projekt resortu Błaszczaka

Może dojść do arbitralnego uznawania przez Straż Graniczną, że cudzoziemcy przybyli do Polski w innym celu niż ubieganie się o ochronę - tak Helsińska Fundacja Praw Człowieka ocenia przygotowany w MSWiA projekt zmian ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony w Polsce.

"To bardzo przykre, że w świecie, w którym mają miejsce wojny i prześladowania, władze polskie nie deklarują w pierwszym rzędzie pomocy ludziom obawiającym się o swoje bezpieczeństwo, ale zamykają przed nimi granice" - skomentowała projekt Danuta Przywara, prezeska zarządu HFPC.

W poniedziałek do konsultacji oraz uzgodnień międzyresortowych trafił projekt przewidujący m.in. wprowadzenie tzw. trybu granicznego przy rozpatrywaniu wniosków cudzoziemców, utworzenie Rady ds. Cudzoziemców oraz poszerzenie kompetencji szefa Urzędu ds. Cudzoziemców.

W stanowisku zamieszczonym na stronie internetowej HFPC napisano, że zmiany mają m.in. wprowadzić procedury graniczne, które dadzą Straży Granicznej uprawnienia do przeprowadzenia uproszczonego postępowania w sprawie o nadanie statusu uchodźcy wobec cudzoziemców oraz do umieszczania ich na czas postępowania w ośrodkach strzeżonych. Planowane jest również utworzenie listy bezpiecznych krajów trzecich i bezpiecznych krajów pochodzenia. W przypadku, gdy cudzoziemiec przybędzie z któregoś z tych państw, wówczas jego wniosek o udzielenie ochrony może zostać od razu uznany za bezzasadny lub postępowanie w jego sprawie może zostać przeprowadzone w trybie przyspieszonym.

Reklama

HFPC wyraża obawę, że projektowana procedura graniczna może być nadużywana przez arbitralne uznawanie przez SG, że poszczególni cudzoziemcy przybyli do Polski w innym celu niż ubieganie się o ochronę. "To może spowodować, że będą automatycznie pozbawiani wolności, a postępowania w ich sprawie będą rozpatrywane w sposób przyspieszony, bez należytego zbadania indywidualnej sytuacji" - uznała HFPC.

Fundacja przypominała, że każdy cudzoziemiec może poprosić o udzielenie ochrony międzynarodowej w Polsce i powinien mieć możliwość pobytu w Polsce na czas postępowania. "Krytykujemy praktykę nieprzyjmowania wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej na przejściu granicznym w Terespolu właśnie dlatego, że jest to praktyka niezgodna z obowiązującym prawem" - podkreślono.

"Nieistniejące zagrożenie"

Odwołując się do słów szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka, że planowane zmiany mają na celu wzrost poziomu bezpieczeństwa w Polsce, HFPC podkreśliła że propozycje te "dotyczą nieistniejących zagrożeń". "Fundacja przypomina, że uchodźcy przybywają do Polski od lat 90. w liczbie kilku, kilkunastu tysięcy rocznie i nie stanowili do tej pory zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego. Polska również nie jest celem masowego napływu cudzoziemców z Afryki czy Azji" - dodano.

W ocenie skutków regulacji resort wskazał, że nasilający się ruch migracyjny wymaga z jednej strony zapewnienia przybywającym cudzoziemcom ochrony, a z drugiej zapewnienia porządku i bezpieczeństwa wewnętrznego na terytorium Polski; dlatego konieczne jest wprowadzenie "sprawnych i skutecznych procedur uchodźczych, uwzględniających uzasadnione potrzeby cudzoziemców, a jednocześnie zabezpieczających interesy Rzeczpospolitej Polskiej w sferze bezpieczeństwa i porządku wewnętrznego".

Założenia projektu

Projekt przewiduje wprowadzenie trybu granicznego. Będzie on dotyczył osób, które złożą wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej na przejściu granicznym, ale nie spełniają warunków wjazdu i pobytu na terytorium Polski. Chodzi o osoby, które wskażą inne przyczyny złożenie wniosku niż obawa przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej lub ryzyka doznania poważnej krzywdy, albo nie podadzą żadnych informacji o okolicznościach związanych z obawą przed prześladowaniem. Tryb graniczny będzie także dotyczył tych osób, które wprowadzą organ rozpatrujący wniosek w błąd.

W czasie rozpatrywania wniosku w trybie granicznym cudzoziemiec będzie przebywać w strzeżonym ośrodku lub w areszcie dla cudzoziemców. Wniosek danej osoby ma być rozpatrzony w ciągu 28 dni. Jeżeli decyzja nie zostanie podjęta w tym czasie, otrzyma on pozwolenie na wjazd.  Czas przebywania cudzoziemcy w ośrodku może zostać wydłużony do 60 dni. Decyzje w tej sprawie będzie mógł podjąć sąd wyłącznie w przypadku gdy przed upływem 28 dni decyzja w sprawie udzielenie ochrony międzynarodowej szefa Urzędu ds. Cudzoziemców nie zostanie wnioskodawcy dostarczona, została ona wstrzymana lub istnieje przypuszczenie, że okres kończący postępowanie w trybie granicznym ulegnie przedłużeniu.

Aby zapewnić sprawną realizację procedur trybu granicznego przewiduje się przekształcenie Rady ds. Uchodźców w Radę ds. Cudzoziemców. "Rada ds. Cudzoziemców będzie organem wyższego stopnia w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego" - wskazano. Będzie ona m.in. rozpatrywać odwołania od decyzji i zażalenia na postanowienia wydane przez szefa UDSC. Rada będzie także organem właściwym w sprawach stwierdzenia nieważności decyzji i postanowień szef UDSC oraz organów SG, będzie także mogła wznawiać postępowania, uchylać, zmieniać lub stwierdzać nieważność wydanych przez siebie decyzji lub postanowień.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy