Reklama

Reklama

Gwałt i porwanie. Prokuratura postawiła zarzuty Zbigniewowi H.

Zarzuty porwania i gwałtu postawiła francuska prokuratura 38-letniemu Zbigniewowi H., który dopuścił się zbrodni na 9-letniej dziewczynce.

9-letnią Cloe znaleziono martwą w środę wieczorem kilka godzin po tym, jak została porwana w pobliżu jej domu w Calais na północy Francji.

Reklama

Polak porwał dziecko na oczach świadków. Wkrótce po znalezieniu przez policję zwłok został zatrzymany. Przyznał się do zgwałcenia i uduszenia dziewczynki. 

Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości cytowani przez agencję AFP, przekazali, że Zbigniew H. został przewieziony do więzienia. Jego adwokat poinformował, że mężczyzna w piątek nie wypowiadał się przed sędzią śledczym, który przedstawił mu zarzuty.

Psycholog, który był ekspertem przed procesem H. we Francji w 2010 roku, opisał go w rozmowie z agencją AFP jako "niebezpiecznego psychopatę, impulsywnego i nieobliczalnego, bez wyrzutów sumienia i poczucia winy".

Według francuskiej prokuratury Zbigniew H. na dzień przed dokonaniem morderstwa przybył z Warszawy, był w drodze do swojej siostry w Southampton na południu Anglii.

38-latek był wielokrotnie karany przez sądy w Polsce i we Francji za rozboje i napady z bronią w ręku. Francuski MSZ podał, że niedawno był deportowany do Polski.

Pod koniec marca Zbigniew H. został skazany prawomocnym wyrokiem na rok więzienia. Oczekując na wykonanie kary wyjechał z kraju. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje