Reklama

Reklama

Gwałciciel Henryk Z. chce, by poddano go kastracji

Gwałciciel i morderca dzieci Henryk Z., który po wyjściu z więzienia został skierowany do ośrodka dla szczególnie niebezpiecznych przestępców w Gostyninie, napisał apel do mediów. "Jeszcze raz przepraszam i proszę o wybaczenie i pozwolenie powrotu do społeczeństwa", można przeczytać w liście.

Henryk Z. przekonuje, że jest "sam przeciwko wszystkim", a skończył już 60 lat i "nie pozostało mu zbyt dużo czasu". Mężczyzna chce dobrowolnie poddać się kastracji mechanicznej w zamian za wolność.

- W jego ocenie poddanie się temu zabiegowi spowoduje, iż nie będzie mógł być postrzegany dalej jako osoba stwarzająca tak wysokie zagrożenie, o którym biegli do tej pory mówili - tłumaczy pełnomocnik Henryka Z., Marcin Szyling.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje