Reklama

Reklama

Graś: Tusk skontroluje prace resortów. Rekonstrukcja dokładnie w połowie kadencji

- Rekonstrukcja rządu i jej kształt nie będzie zabiegiem PR-owym ani efektem wymuszenia opozycji czy dziennikarzy. Premier dokona rzetelnej analizy dokonań wszystkich resortów. Na tej podstawie podejmie decyzję odnośnie zmian w rządzie. Rekonstrukcja będzie dokładnie w połowie kadencji - zapowiada rzecznik rządu Paweł Graś w Kontrwywiadzie RMF FM. - Dziś wiedzę o ewentualnych zmianach posiada wyłącznie premier - mówi gość RMF FM o posłach PO opowiadających w mediach o liczbie ministrów, których rekonstrukcja obejmie. Zapowiadany na kwiecień objazd Tuska po kraju? - Wyjazd będzie... w odpowiednim czasie - mówi Graś.

Konrad Piasecki: - Kto wpadł na pomysł, żeby szef rządu sądził się z Jerzym Urbanem?

Reklama

Paweł Graś: - Jak panu mówiłem wcześniej i wyjaśniałem to jest prywatny pozew.

Ja wiem, ale kto wpadł na pomysł? Premier wpadł sam?

- Pana premiera Tuska, nie jako premiera, tylko jako osoby prywatnej Donalda Tuska poprzez wynajętą prywatną kancelarię adwokacką, za prywatne pieniądze i to wszystko, co mam w tej sprawie do powiedzenia.

A pan uważa, że to jest dobry pomysł? Tak prywatnie?

- To wszystko, co mam w tej sprawie do powiedzenia.

Prywatnie nie, ale jako rzecznik rządu tylko jako Paweł Graś, co pan myśli o tym pomyśle?

- Przypomnę, że oczywiście dzisiaj wszyscy patrzą na to z zupełnie innej perspektywy, ale przypomnę tamten feralny piątek, kiedy ten tekst się ukazał na długo przed prima aprilis, bo prima aprilis był dopiero w poniedziałek...

...zależy, co jest dla kogo długo, trzy dni...

- Przypomnę reakcję, nieraz bardzo poważnych komentatorów, dziennikarzy i tych, którzy mają wpływ na opinię publiczną, przypomnę, jak wtedy ten tekst został przyjęty i z tej perspektywy należy na to patrzeć, został przyjęty ze śmiertelną powagą.

Eee tam ze śmiertelną...

- ...przez znaczną część odbiorców....

...ale minęło już półtora miesiąca i możemy spojrzeć świeżym okiem na ten tekst, który był dowcipem prima aprilisowym...

- ...o czym świadczyły komentarze dziennikarzy i internautów i pan premier podjął decyzję o takiej reakcji, gdzieś granice nawet żartu, nawet bardzo kiepskiego żartu, nawet bardzo kiepskiej satyry, gdzieś te granice jednak powinny być postawione.

To rozumiem, że szef Rady Gospodarczej przy premierze, Jan Krzysztof Bielecki też wytoczy proces o doniesienie o tym, że jest rosyjskim lobbystą?

- To jest kuriozalna sytuacja, dlatego że rzeczywiście mamy do czynienia z sytuacją, kiedy pojawia się tekst w jednym z tygodników, który zasadza się na stwierdzeniu, że oto minister Bondaryk zostawił tykającą bombę na biurku premiera w postaci raportu ABW na temat pana premiera Bieleckiego.

Rozumiem, że pan dementuje? Nie zostawił?

- Jest jedno stanowcze oświadczenie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, drugie stanowcze oświadczenie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, stanowcza reakcja pana premiera Bieleckiego, oświadczenie pana ministra ówczesnego szefa Bondaryka i autor artykułu dalej brnie, bo chyba nie dalej jak wczoraj albo dzisiaj.

Będzie pozew w tej sprawie, czy nie? Panie ministrze?

- Znowu...To będzie decyzja pana premiera Bieleckiego. Pewnie jak będzie pozew, to znowu padną oskarżenia, że tym sposobem chce pan premier Bielecki walczyć z wolnością słowa w Polsce.

Mnie bardziej dziwi, że nie ma pozwów  w takiej sprawie. Jest pozew za żarty primaaprilisowe. To jest jakieś pomylenie pojęć kompletne.

- Jak powiedziałem, to są decyzje indywidualne, decyzje prywatne. W tej sprawie czekamy również na decyzję pana premiera Bieleckiego. Najważniejsze, że te instytucje, które wydały oświadczenie, wydały zdecydowane oświadczenie.

Przedstawił premierowi jakieś wyjaśnienia dotyczące związków z firmą swoich kolegów i tych zegarków nieszczęsnych?


- Z tego co wiem, było to już kilka tygodni temu i te wyjaśnienia pan minister Nowak panu premierowi przedstawiał.

I przekonał premiera?

- Skoro minister Nowak został na stanowisku i pełni dalej swoją funkcję, to widocznie te wyjaśnienia były przekonujące. Przypomnę również, że pan minister Nowak skierował sprawę do sądu.

Niech pan nie przypomina, bo to wiemy. A czy CBA przedstawiło już wyjaśnienia dotyczące tej sprawy? Bo CBA miało prześwietlać ministra.

- Jeszcze przypomnę, że w ramach rutynowej procedury przed kontrolnej, CBA wszczęło w tej sprawie postępowanie.

I pytam, czy są już jakieś wyniki tego postępowania?

- Jak przy każdym tego typu sygnale, jak powiedział minister Wojtunik, ok. 800-900 spraw tego typu przed kontrolnych jest przez CBA badanych, w tym również w ramach postępowania przed kontrolnego pana ministra Nowaka.

A sprawa Muchy, Madonny i dofinansowania koncertu jest skończona?

- Mamy tutaj wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli. Ministerstwo Sportu ma teraz czas, żeby do tego wystąpienia się odnieść. Przygotowuje analizę, przygotowuje wyjaśnienia i zobaczymy jak na te wyjaśnienia zareaguje NIK i w jaki sposób pani minister i jej resort do tych zarzutów pojawiających się w wystąpieniu po kontroli się odniesie.

Czy premier zażądał od minister Muchy jakiś wyjaśnień, czy nie?

- Pani minister, pani minister Mucha wiele razy wyjaśniała i odnosiła się do tego co było tematem wystąpienia pokontrolnego NIK-u...

...to teraz pytam: Czy premier uznaje, że sprawa jest wyjaśniona, czy nie?

- Musimy zaczekać na to jak wyjaśnienia pani minister i urzędników oceni NIK.

Politycy PO Grzegorz Schetyna mówi np. "oskarżenie wygląda poważnie. Nie ma zgody na finansowanie publicznymi pieniędzmi takich wydarzeń". Pan się pod tym podpisuje?

- Na pewno nie rozsądne gospodarowanie środkami, ale również trzeba przypomnieć, że tego typu środki na tak zwane imprezy testowe na Stadionie Narodowym zostały w budżecie, w rezerwie budżetowej przewidziane. Z zapewnień ówczesnego szefostwa i kierownictwa NCS-u z biznes planów, które przedstawiali, wynikało bardzo wyraźnie, że będzie to impreza dochodowa, na której stadion zarobi kilkaset tysięcy złotych. Wyszło inaczej.

Czy premier weźmie tę historię pod uwagę  dokonując rekonstrukcji rządu?


- Jak pan premier zapowiedział już, jakiś czas temu, mniej więcej dokładnie w połowie obecnej kadencji pan premier dokona takiej analizy i oceny wszystkich resortów. Dokładnie wszystkich, każdego z osobna, zarówno pod względem tego co zostało dokonane i co zostało zrobione jak i planów poszczególnych ministrów na następne tygodnie i miesiące...

...a czy w tej sprawie...

- ...i wtedy po dokonaniu tej analizy pan premier podejmie decyzję o rekonstrukcji.

W tej sprawie Raś może więcej wiedzieć niż Graś?


- Niż Grad jeszcze.

Raś niż Graś?

- Ja myślę, że w tej sprawie...

Bo Poseł Raś mówi, że już wie że będzie rekonstrukcja sześciu, siedmiu ministrów odejdzie.

- Wiedzę w tej sprawie posiada wyłącznie pan Premier. Ta rekonstrukcja, na pewno nie będzie dokonywana. Nie będzie to zabieg pijarowski. Nie będzie to zabieg taki, który będzie efektem wymuszenia czy przez opozycję, czy przez dziennikarzy. Będzie to efekt rzetelnej analizy, którą pan Premier, jak powiedziałem, przeprowadzi dokładnie w połowie kadencji.

A będzie przeprowadzał też rekonstrukcję wiceministra Jarmuziewicza?

- To już jest sprawa świeża. Wczoraj...

No właśnie, ale na ile to jest troska premiera dzisiaj?

- Zobaczymy jak ona się będzie rozwijać. Pan minister Jarmuziewicz złożył w tej sprawie oświadczenie. Pan minister Nowak czeka na wyjaśnienia, również od razu rutynowo CBA powiedziało, że tej sprawie się przyjrzy. No trochę za wcześnie, żeby się jednoznacznie do tego odnosić, bo nie mam na ten temat żadnej wiedzy.

A ma pan jakąś wiedzę na temat wyjazdu premiera w Polskę? Pamięta pan kiedy miał być ten wyjazd?

- Tak, ale...

...kiedy?

- ...Tak, ale trzeba również pamiętać ze miał być to wyjazd związany z kwestią środków europejskich...

Nie. Premier miał wsłuchiwać się w bolączki ludzkie.

- ... i debatą z samorządowcami, z organizacjami pozarządowymi na temat rozdziału środków  w poszczególnych regionach  poszczególnych województw...

Będzie ten wyjazd, czy nie?

- ... poszczególnych województwach. Przypomnę, ze praca nad ...

Niech pan nie przypomina!

- Praca nad budżetem jeszcze się nie zakończyła. Wyjazd oczywiście będzie w odpowiednim czasie.

Miał być w kwietniu.

Konrad Piasecki

Dowiedz się więcej na temat: Donald Tusk | Paweł Graś | rząd

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy