Reklama

Reklama

Granica polsko-białoruska. Franek Sterczewski: Znaleźliśmy dziewięcioro uchodźców

"Znaleźliśmy ich! Poza trzema Afgańczykami, mamy czterech Egipcjan, Libańczyka i Syryjczyka. Nakarmiliśmy, napoiliśmy ich, a dla jednego wezwaliśmy karetkę. Teraz razem z prawnikami z Fundacji Ocalenie dopilnujemy, by Straż Graniczna wszczęła procedury i nie doszło do kolejnego push backu" - napisał na Twitterze poseł KO Franek Sterczewski.

"Trzech uchodźców zostało zatrzymanych na terenie Polski i przewiezienych do PSG w Narewce. Ich pełnomocnik z Fundacji Ocalenie rozmawiał z kmdt Jakubaszkiem, który obiecał że podejmą czynności formalne. Skłamał. Wywieźli ich za granicę na wys. Białowieży. Szukamy ich. To bezprawny push back!" - pisał popołudniu Sterczewski na Twitterze.

Wieczorem poinformował, że udało się znaleźć wszystkich migrantów.

"Znaleźliśmy ich! Poza trzema Afgańczykami, mamy czterech Egipcjan, Libańczyka i Syryjczyka. Nakarmiliśmy, napoiliśmy ich, a dla jednego wezwaliśmy karetkę. Teraz razem z prawnikami z Fundacji Ocalenie dopilnujemy, by Straż Graniczna wszczęła procedury i nie doszło do kolejnego push backu" - napisał.

Reklama

W Usnarzu Górnym k. Krynek (Podlaskie) po białoruskiej stronie granicy od ok. trzech tygodni koczuje grupa migrantów. Według Straży Granicznej znajduje się tam 24 lub nieco więcej osób.

CZYTAJ: Teresa Żylis-Gara nie żyje. Legenda polskiej opery miała 91 lat

Z kolei według wolontariuszy i pracowników fundacji Ocalenie, którzy z terenu Polski komunikują się z koczującymi za pomocą megafonów - w obozie są 32 osoby i wszystkie pochodzą z Afganistanu. Grupa nie może przejść do Polski, uniemożliwia to SG i wojsko. Nie może się też cofnąć, bo jest blokowana przez służby białoruskie.

"Rajd" Sterczewskiego

Przy granicy-białoruskiej aktywny jest poseł KO Franek Sterczewski. 

ZOBACZ: Franek Sterczewski: Na granicy było jak w serialu "Narcos"

We wtorek, 24 sierpnia, próbował przedrzeć się przez kordon Straży Granicznej, by dostarczyć koczującym po białoruskiej stronie granicy migrantom torbę z kocami i lekami. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje