Reklama

Reklama

Grabiec: posłowie PO wybierają się do MON

Posłowie PO planują w dwóch kilkuosobowych zespołach udać się w czwartek do MON. Chcą tam przejrzeć dokumenty związane z postępowaniem przetargowym na zakup śmigłowców dla wojska - poinformował rzecznik Platformy Jan Grabiec. Drugi z zespołów ma zbadać sprawę transportu najważniejszych osób w państwie, zwłaszcza wypadków z udziałem limuzyn szefa MON. Posłowie chcą ustalić skalę ewentualnych nadużyć. Z posłami PO, którzy przyjechali do MON spotka się wiceminister obrony Michał Dworczyk.

W środę politycy PO w rozmowie z PAP i "Rzeczpospolitą" zapowiedzieli powołanie dwóch kilkuosobowych zespołów, które spróbują na własną rękę przeprowadzić kontrolę w MON i podległych mu instytucjach, m.in. Dowództwie Operacyjnym, Inspektoracie Uzbrojenia i Żandarmerii Wojskowej.

Reklama

Pierwszy z zespołów, którym kieruje Cezary Tomczyk, chce przyjrzeć się sprawie zakupu śmigłowców dla wojska, zwłaszcza jeśli chodzi o ewentualny wpływ byłego już szefa podkomisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej dr. Wacława Berczyńskiego na rezygnację rządu z kontraktu na francuskie Caracale oraz planom resortu obrony dotyczącym kupna nowych helikopterów. To właśnie ten zespół udał się w czwartek do resortu obrony.

Berczyński w niedawnym wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" powiedział, że to on "wykończył" Caracale. Rzecznik rządu Rafał Bochenek, a także politycy PiS i członkowie rządu, zapewniali, nie miał on nic wspólnego z prowadzeniem negocjacji dotyczących Caracali.

Drugi z zespołów PO, na czele z posłem Pawłem Suskim, ma zbadać sprawę transportu najważniejszych osób w państwie, zwłaszcza w kontekście tegorocznych wypadków z udziałem limuzyn szefa MON Antoniego Macierewicza i jego zastępcy Bartosza Kownackiego, a także ujawnionymi przez media przypadkami przelotów m.in. premier Beaty Szydło wojskową CASĄ. Posłowie chcieliby ustalić skalę ewentualnych nadużyć związanych z transportem VIP-ów.

W zeszłym tygodniu posłowie Platformy próbowali przeforsować dwa wnioski o przeprowadzenie nadzwyczajnej kontroli w MON przez sejmową komisję obrony narodowej. Pierwszy z nich dotyczył przetargu na śmigłowce, drugi - przewozu najważniejszych osób w państwie, zwłaszcza w kontekście serii wypadków z udziałem VIP-ów. Komisja oba wnioski odrzuciła.

W tej sytuacji posłowie Platformy zdecydowali, że spróbują przeprowadzić taką kontrolę na własną rękę. Podstawą do kontroli ma być art. 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora (przewiduje on m.in., że poseł lub senator ma prawo podjąć - w wykonywaniu swoich obowiązków poselskich lub senatorskich - interwencję w organie administracji rządowej). Z posłami PO spotka się wiceminister Michał Dworczyk, który zastępuje ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza będącego na Malcie. W czwartek na Malcie odbywa się spotkanie ministrów obrony państw Unii Europejskiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne