Reklama

Reklama

Gowin: Rasistowskie hasła? Oczekuję zdecydowanych działań

"Oczekuję zdecydowanych działań ze strony policji i ze strony prokuratury, łącznie z pociągnięciem do odpowiedzialności karnej, tych którzy głoszą hasła w oczywisty sposób rasistowskie" - podkreślił w środę wicepremier minister nauki Jarosław Gowin, jednocześnie dodając, że Marsz Niepodległości nie był marszem faszystów.

Gowin był pytany w TVP1 o sobotni Marsz Niepodległości organizowany przez środowiska narodowe. Oburzenie wywołał niektóre prezentowane na demonstracji transparenty. Widniały na nich hasła: "Biała Europa braterskich narodów", czy "Wszyscy różni, wszyscy biali".

"Bardzo bym się cieszył, gdyby w przyszłym roku 11 listopada w Warszawie wielki marsz - być może marsz gwiaździsty z różnych stron Polski, albo w różnych miastach Polski - odbywał się pod auspicjami pana prezydenta. I wtedy te grupki byłyby już tylko marginalne, albo ich by po prostu na tym marszu nie było" - podkreślił Gowin pytany, co zrobić, by w przyszłym roku przez Warszawę z okazji Święta Niepodległości "nie szedł marsz faszystów".

Reklama

Jednocześnie dodał, że tegoroczny Marsz Niepodległości nie był marszem faszystów.

"Nigdy w Warszawie nie demonstrowali faszyści - ani przed II wojną światową, ani po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1989 r. To był marsz dziesiątków tysięcy wspaniałych, gorących patriotów. Natomiast równocześnie na obrzeżach tego marszu pojawiły się grupki i hasła, które są absolutnie nie akceptowalne. Tutaj oczekuję bardzo zdecydowanych działań i ze strony policji, i ze strony prokuratury, łącznie z pociągnięciem do odpowiedzialności karnej, tych którzy głoszą hasła w oczywisty sposób rasistowskie" - oświadczył wicepremier.

Według niego należy podjąć również działania za granicą. Dopytywany, o jakie chodzi wymienił: działania prawne oraz kampanię wizerunkową. "Potrzebna jest też kampania wizerunkowa Polski za granicą. To jest temat, który wielokrotnie przewijał się na posiedzeniach rządu" - mówił.

Jak zaznaczył, wicepremier Piotr Gliński wielokrotnie sugerował podjęcie takich działań, ale "zaniechaliśmy tego w wirze innych obowiązków". Gowin dodał, że na początku grudnia będzie wiadomo, jak będzie wyglądał kształt rządu po zmianach w resortach i wtedy zostaną w tej kwestii podjęte decyzje.

Szymon Zdziebłowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy