Reklama

Reklama

​GOPR: Uwaga na burze w Beskidach

Aura sprzyja wędrówkom po Beskidach. GOPR-owcy poinformowali, że warunki na szlakach są wyśmienite. Ratownik dyżurny stacji w Szczyrku Edmund Górny w sobotę przestrzegł jednak, że turyści muszą być przygotowani na nagłą zmianę pogody i gwałtowne burze.

Synoptycy z Biura Prognoz Meteorologicznych w Krakowie ostrzegli, że burzom mogą towarzyszyć obfite opady deszczu. Lokalnie może spaść nawet grad. Wiatr w porywach może osiągnąć 85 km na godzinę.

Edmund Górny powiedział, że w czasie burzy turyści powinni zejść z partii szczytowych gór i unikać otwartej przestrzeni. Ze względu na spadające konary nie wolno stawać pod drzewem. "Należy unikać bliskości drzew iglastych, bo pioruny często w nie uderzają. Zalecam, aby turysta przykucnął i odizolował się od podłoża, przykładowo siadając na plecaku" - wyjaśnił. Należy też omijać skały, po których spływa woda, gdyż może dojść do porażenia.

Reklama

Górny poinformował, że w sobotę rano w górach było dość ciepło. Termometry na Przysłopie pokazywały 19 stopni Celsjusza, a na Leskowcu 21 stopni. Chłodniej było w rejonie Pilska - 16 kresek powyżej zera. Na Markowych Szczawinach temperatura wynosiła zaledwie 12 stopni. W ciągu dnia jednak wzrośnie.

GOPR-owcy zalecają, by wybierając się w góry, szczególnie w upalny dzień, turysta zapewnił sobie odpowiednią ilość wody. Na całodzienną wędrówkę potrzeba jej około 3 litrów. Konieczne są również odpowiednie buty, nakrycie głowy i okulary przeciwsłoneczne. Trzeba też zabrać ze sobą nieprzemakalną kurtkę lub pelerynę.

Marek Szafrański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje