Reklama

Reklama

Głosowanie nad wotum nieufności wobec minister Zalewskiej

W piątek w Sejmie odbyło się głosowanie nad wotum nieufności wobec minister edukacji Anny Zalewskiej. Głosami posłów PiS Anna Zalewska pozostała na stanowisku minister edukacji.

Przeciw wnioskowi PO głosowało 253 posłów, za wnioskiem zagłosowało 168 posłów, a 11 wstrzymało się od głosu. 

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności złożyli posłowie PO. Jednym z głównych powodów są przygotowywane przez resort edukacji zmiany w strukturze szkół. Zgodnie z propozycją MEN w miejsce obecnie istniejących szkół mają być: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane. Zmiany rozpoczną się od roku szkolnego 2017/2018.

Reklama

Przedstawiając w środę wniosek Rafał Grupiński (PO) podkreślił, że brak jest głębszych przyczyn przeprowadzenia tak radykalnej zmiany systemu oświaty w Polsce. Jak mówił, "główną ofiarą" zmian staną się gimnazja. Zaznaczył, że wniosek o wotum jest motywowany dobrem dzieci.

Zwrócił uwagę m.in. na to, że likwidacja gimnazjów i przywrócenie 8-letniej szkoły podstawowej w miejsce 6-letniej, to skracanie czasu wspólnej edukacji ogólnej z 9 lat do 8 lat. Mówił także, że nie wiadomo, jak po zmianach systemu edukacji będą wyglądać obwody szkół, w jakich szkołach będą uczyć się dzieci, jak placówki będą wyposażone. "Będzie to problemem, kłopotem samorządów, nauczycieli, dyrektorów szkół i rodziców, a nie minister edukacji Anny Zalewskiej" - powiedział Grupiński.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje