Reklama

Reklama

​"Fakt": Wizyta prezydenta w Australii "na bogato"

Nawet 40 osób może liczyć polska delegacja podczas wizyty Andrzeja Dudy i Pierwszej Damy w Australii i Nowej Zelandii - podaje "Fakt".

Jak czytamy w gazecie, sama prezydencka delegacja liczy 14 osób. Ponadto tym samym samolotem poleci 10 osób z MON, z ministrem Mariuszem Błaszczakiem na czele, a także funkcjonariusze SOP i ochrona Pierwszej Damy. Łącznie - podlicza "Fakt" - nawet 40 osób.

Reklama

Delegacja wybiera się na sześciodniową wizytę rejsowym boeingiem 777 linii Emirates. Jeden bilet w klasie biznes kosztuje na tej trasie 22,1 tys. złotych.

Kancelaria zapewnia, że koszty "pokrywa strona przyjmująca", jednak, jak ustalił "Fakt", dotyczy to tylko pary prezydenckiej i kilku osób towarzyszących. Za pozostałe ponad 30 osób zapłacą podatnicy.

Więcej w "Fakcie"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy