Reklama

Reklama

"Fakt": Szkoły jednak nieprzygotowane na reformę

Minister edukacji Anna Zalewska zapewniała w TVP, że na tydzień przed rozpoczęciem roku szkolnego placówki są odpowiednio przygotowane. Jednak, jak twierdzi poniedziałkowy „Fakt”, nie wszystko jest gotowe. Dziennik wylicza także, co w wypowiedzi minister jest prawdą, a co mitem.

Jak podaje "Fakt" - prawdą jest, że gimnazja zostaną wygaszone. Nastąpi także rewolucja w programie - nowe listy lektur, więcej historii i języka polskiego w podstawówkach. Faktem jest także to, że podręczniki dla szkół podstawowych oraz dla klasy II i III gimnazjum będą darmowe.

Reklama

Jednak, jak podaje dziennik, w wypowiedziach minister edukacji jest także kilka informacji nieprawdziwych. Po pierwsze samorządy nie mają pieniędzy np. na remonty, które były konieczne dla przeprowadzenia zmian, a szkoły nie są odpowiednio przygotowane.

Łączy się to z informacją podawaną przez MEN, że reforma będzie "bezkosztowa". Z informacji uzyskanych przez reportera "Faktu" wynika, że w samej Warszawie dostosowanie szkół do reformy pochłonęło około 70 mln zł.

Co istotne, wielu nauczycieli jednak straci pracę. Jak podaje dziennik, powołując się na dane uzyskane w ZNP, w nowym roku szkolnym pracę straci około 10 tys. pedagogów, a 20 tys. będzie pracowało w mniejszym wymiarze godzin.

Więcej w "Fakcie".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne