Justyna Skrzydło awansowała na odpowiedzialne stanowisko w ministerstwie infrastruktury, mimo że odchodziła z konsulatu w Kazachstanie w atmosferze skandalu - przypomina "Fakt".
Justyna Skrzydło była polskim wicekonsulem w Kazachstanie od 2013 do 2016 roku.
W tym czasie na pracę dyplomatki złożono ogrom oficjalnych skarg. "Chaos", "niekompetencja", "agresja wobec współpracowników" - to tylko niektóre zarzuty wobec Skrzydło, do których dotarła gazeta.
Dyplomatka miała przyczynić się do opóźnień w wydawaniu wiz i Kart Polaka. Konsulat miał przez nią fatalną reputację - relacjonuje "Fakt".
Gdy jeden z interesantów po sześciu godzinach czekania w konsulacie dostał ataku padaczki o podłożu stresowym, wicekonsul została zwolniona.
Teraz jednak Skrzydło awansowała - została wiceministrem infrastruktury, gdzie kieruje pracą czterech departamentów i odpowiada za kontakty międzynarodowe.
Więcej w "Fakcie".