Reklama

Reklama

"Fakt": Podejrzana przeszłość współpracownika Macierewicza

Służby odmawiają przyznania dostępu do informacji ściśle tajnych dyrektorowi Narodowego Centrum Kryptologii. Funkcję od roku sprawuje Tomasz Mikołajewski, którego mimo braku poświadczenia bezpieczeństwa, rekomendował osobiście Antoni Macierewicz - informuje "Fakt".

"Fakt" opisuje dokument z 4 stycznia tego roku, w którym szef MON osobiście ręczy za Mikołajewskiego. Co najmniej dwóch oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego odmówiło szefowi NCK przyznania dostępu do ściśle tajnych informacji - ustalił dziennik. 

Reklama

"W NCK bez poświadczenia to może pracować chyba wyłącznie na recepcji" - komentuje sprawę ważny polityk PiS, cytowany przez "Fakt". 

Według "Faktu", przy powołaniu Mikołajewskiego na stanowisko, MON nie podał żadnych jego danych. "Nic - ani daty urodzenia, ani skąd się wziął, ani jakie ma kwalifikacje do pełnienia tej ważnej funkcji" - czytamy w gazecie. 

Z ustaleń "Faktu" wynika, że dyrektor NCK jest informatykiem i doktorem matematyki. Studiował na Uniwersytecie Ludwika Maksymilianowa w Monachium. Pracował też dla norweskiej firmy informatycznej oraz w Niemczech. W roku akademickim 2008/2009 wykładał w Wyższej Szkole Biznesu w Nowym Sączu. "Fakt" zaznacza, że MON "od wielu dni nie odpowiedział na pytania w sprawie certyfikatu Mikołajewskiego". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje