Reklama

Reklama

Dziecko urodzone 55 dni po śmierci matki we Wrocławiu

Lekarzom z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu udało się podtrzymać czynności życiowe zmarłej pacjentki tak, by mogło przeżyć dziecko, z którym była w ciąży.

- Każdy z nas oczekiwałby urodzenia jeszcze bardziej dojrzałego i większego noworodka - podkreśla dr hab. Barbara Królak-Olejnik, szefowa Kliniki Neonatologii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu.

Mimo wszystko udało się uratować życie dziecka, które przyszło na świat 55 dni po śmierci matki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje