Reklama

Reklama

Drzewo śmiertelnie przygniotło mężczyznę

W Jeninie (woj. lubuskie) zginął mężczyzna przygnieciony przez drzewo.

Do wypadku doszło podczas wycinki drzewa na jednej z prywatnych posesji. Szef firmy zajmującej się wycinką drzew, który obsługiwał maszynę, miał we krwi 3 promile alkoholu. Obok stał pomocnik, którego przygniótł duży konar drzewa

Reklama

- Wstępne okoliczności mogą sugerować, że firma to tak naprawdę był jeden człowiek, który obsługiwał maszynę, natomiast ten, który mu towarzyszył, mógł być tam okazyjnie lub wykonywać tę pracę bez stosownych dokumentów - poinformował Sławomir Konieczny, rzecznik lubuskiej policji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje