Reklama

Reklama

Donald Tusk wróci do polskiej polityki? Politycy PO komentują

Donald Tusk lada dzień miałby zastąpić Borysa Budkę na stanowisku przewodniczącego Platformy Obywatelskiej - wynika z informacji "Polityki". - To spekulacje - zapewniają politycy PO w rozmowie z polsatnews.pl. Niektórzy przyznają jednak, że "Tusk jest potrzebny w polskiej polityce". - Zależy nam na porozumieniu, rozmowy trwają, a im ciszej, tym lepiej - zapewnia rzecznik PO Jan Grabiec.

"W środę wieczorem ma odbyć się zarząd krajowy PO, na którym członkowie partyjnych władz oficjalnie dowiedzą się, że Donald Tusk wraca na fotel przewodniczego" - informowała w ubiegłym tygodniku "Polityka". 

"To spekulacje"

Wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak w rozmowie z polsatnews.pl podkreśla, że doniesienia tygodnika to "spekulacje". - W tych medialnych spekulacjach i scenariuszach jest bardzo mało prawdy - dodaje.

Reklama

Jednocześnie Siemoniak zwraca uwagę na sondaż, z którego wynika, że większość wyborców uważa, że powrót Tuska zwiększy szanse opozycji na zwycięstwo nad PiS. - Badania pokazują, że Tusk jest bardzo potrzebny w polskiej polityce - podsumowuje.

O "spekulacjach" w rozmowie z polsatnews.pl mówi też Jan Grabiec. - Zależy nam na porozumieniu, rozmowy trwają, a im ciszej, tym lepiej - przyznaje. Rzecznik PO wyklucza też, by w tym tygodniu miało dojść do jakiegoś przełomu.

W podobnym tonie wypowiadali się politycy w rozmowach z Interią.

Do doniesień o powrocie byłego premiera odniósł się również Paweł Graś, bliski współpracownik szefa EPL. "W powodzi dzisiejszych doniesień, komentarzy i opinii, chciałbym przypomnieć kluczowe zdania z ostatniego wywiadu Donalda Tuska dla tvn: "Czytam różne scenariusze, ale to nie są moje scenariusze. Ja sobie sam piszę scenariusze." :)" - napisał na Twiiterze.

Zarząd bez Tuska?

Możliwe, że spotkanie władz PO nie odbędzie się w środę, tak jak planowano. Zarząd krajowy może zostać przeniesione na inny dzień, ponieważ w środę odbędzie się posiedzenie Sejmu, a w jego trakcie opozycja będzie próbowała odwołać ministrów Michała Dworczyka, Jacka Sasina i Mariusza Kamińskiego. - Większość członków zarządu to parlamentarzyści - zauważa Grabiec. 

Politycy Platformy podkreślają, że zarząd będzie rutynowym spotkaniem, w którym nie jest planowany udział Donalda Tuska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje