Reklama

Reklama

Czarna pszczoła wróciła do Polski. Gatunek uważano w naszym kraju za wymarły

​Po długiej nieobecności największa pszczoła Europy wraca na Dolny Śląsk. Zadrzechnię fioletową zaobserwowano w okolicach Ślęży. Ciepłolubny owad związany jest głównie z basenem Morza Śródziemnego.

Owad ma charakterystyczne fioletowe skrzydła, poza tym jest cały czarny - dlatego też nazywany jest czarną pszczołą lub fioletową pszczołą.

Reklama

Prawdopodobną przyczyną powrotu gatunku na teren Polski są zmiany klimatyczne, a konkretnie obserwowane przez nas wszystkich w minionym okresie suche, gorące okresy letnie. 

"Gatunek ten był uznawany przez ostatnie lata za prawdopodobnie wymarły na terenie kraju" - mówi w rozmowie z RMF FM dr hab. Marcin Kadej z Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego.

Występowanie

Coraz rzadsze występowanie owada w Polsce, w 2002 roku skłoniło naukowców do wpisania czarnej pszczoły na listę gatunków wymarłych lub prawdopodobnie wymarłych na naszym terytorium.

Później jednak sporadycznie się pojawiał - w latach 2005-2016 odnaleziono go w sześciu miejscach. 

Za główną przyczynę zaniku pszczoły czarnej w Polsce uważa się coraz mniej terenów o charakterystyce stepowej i niedostatej próchniejących drzew. Drzewa te są niezbędne owadowi, gdyż to w nich buduje swoje gniazda. 

Zadrzechnia fioletowa rozmiarem dorównuje szerszeniowi - może mieć około trzech centymetrów długości. 

Jak mówią biolodzy, jej obecność jest ważna w procesie zapylania roślin. W Polsce tego owada objęto częściową ochroną.

Paweł Pyclik

Adam Zygiel

Czytaj w RMF24.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje