Reklama

Reklama

Cudem wyrwana śmierci. Choroba zaatakowała nagle

Trafiła do szpitala z wymiotami i gorączką, a już po kilku godzinach śmigłowcem LPR była transportowana do innej placówki. 9-miesięczna dziś Lilianka cudem uszła z życiem. Teraz walczy o zdrowie.

Sepsa piorunująca - to ona spowodowała, że uśmiechnięta, prawidłowo rozwijająca się 6-miesięczna dziewczynka otarła się o śmierć. W ciągu kilkunastu godzin jej stan stał się krytyczny.

Reklama

Do szpitala w Chojnicach trafiła z wymiotami i gorączką, a już po kilku godzinach śmigłowcem LPR była transportowana do Gdańska. Szanse na przeżycie malały z minuty na minutę - opisują rodzice Lilianki w serwisie pomocowym siepomaga.pl.

Sepsę udało się szczęśliwie pokonać. Lilianka spędziła w szpitalu trzy miesiące. Niestety pojawiły się powikłania. Dziewczynka ma uszkodzony mózg. Cierpi też na wodogłowie, które stale się powiększa. Ponadto nie wiadomo, czy widzi.

Konieczna jest specjalistyczna rehabilitacja. Tylko ona może powstrzymać dalsze konsekwencje. Jak tłumaczy pani Małgorzata, mama Liliany, roczna rehabilitacja i turnusy przekraczają możliwości finansowe jej rodziny. Wspomóc leczenie dziewczynki można na siepomaga.pl.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje